dokręcanie głowicy ??

13 lutego 2006, 10:35
Oj, Qubek to Ty mnie nie rozumiesz. Ty możesz używać parskoangstremo-molekularnej :-D długości jednostki i wszystko będzie ok, bo Ty masz takie narzędzie. Ale 99,9% ludzi tego nie używa. Więc wypadałoby zadać sobie troszkę trudu i podać już przeliczone.
Jezeli mary sie roznia, wtedy biore kalkulator (no coz, len ze mnie) i przeliczam. To naprawde nie jest takie wielki problem, uwierz mi.
No więc jeśli nie jest to taki wielki problem, więc w czym problem podać przeliczone?
sex, bug and rock'n'roll
13 lutego 2006, 12:29
Dziewczyny nie kluccie sie.... :)

PS. Teraz jak ktos cos ma do Qubka to mozemy mu jechac bo pojechal na narty :-D :-D :twisted: :twisted:
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
17 lutego 2006, 23:27
Juz wrocil, wiec uwazaj, zwlaszcza ze ptasia grypa tuz.
Planowac nie trzeba, ale cylinder w glowice wdaloby sie wetrzec.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lutego 2006, 10:28
no taki klucz musialbym chyba gdzies zapozyczyc znaczy sie dyanomometryczne ;-)

Chociaż qubek jak ostatnio 'pożyczałem" od ciebie tą "15" to skończyło się na tym że musiałem ją kupić :-D :twisted:
www.kaferklub.com
18 lutego 2006, 12:16
No bo tak daleko od siebie mieszkamy.... :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy