Sciąga mi ...

4 marca 2004, 12:38
Mój garbolot nie utrzymuje kierunku podczas jazdy na wprost a konkretnie ściąga na lewo (zawieszenie rurowisko).Od czego zacząc sprawdzanie - przekładnia,drążki ? Takie sprawy jak nierówne ciśnienie w kołach,blokowanie hamulców odpadają , boczny wiatr z resztą też. :wink:
4 marca 2004, 13:08
dago napisał(a):blokowanie hamulców odpadają
:arrow: Niebadz taki pewny ja miałem taki sam numer jak sie zacisk zapiekł
Najlepjiej zdejmij oba koła i zobacz czy któreś nie chamuje

:arrow: Jak to nie to to może zbieżność (uszkodzona końcówa dronszka) albo któryś ze sworzni od wachaczy jeśli koło jest wygięte to ściąga

:arrow: Może jeszcze wyrwane trzymadło do dronszka jeśli jedna z końcówek dronszka była źle dokręcona to na dołach mogło wyszarpac gwint i tak mogło sie zrobić wówczas może ściągac

:arrow: A najważniejsze to zobacz czy to nie tył ci blokuje :lol:
8) Pozdrawiam 8)
:smt026 :smt023 :partyman:
4 marca 2004, 13:44
tak, pierwsze co to zobaczylbym zbieżność i hamulce, ale przyczyn może być naprawdę wiele. nawet zgięty amorek będzie tak dzialal że będzie ci furkę ściągał. proponuje stacje djagnostyczną, oni tam za niewielkie pieniążki sprawdzą i będziesz wiedział.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
4 marca 2004, 13:56
Zbieżność była sprawdzana przy ostatnim przegladzie pół roku temu i było oka. Hamulce tez nie sądze bo sprawdzałem czy bebny sie grzeja i nic z tych rzeczy. Tak mi sie wydaje że zaczeło sie tak dziać od momentu jak przygrzałem w dziurę - bo drogi u mnie o tej porze roku to kataklizm i armagedon. Ja stawiałbym na drązki lub wahacze. No ale nic musze sie pofatygować pod spób i sprawe oblookać.
4 marca 2004, 13:57
to może być i felga skrzywiona i amorek no i końcówki też mogą być
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
4 marca 2004, 13:57
stawiam na felgę :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
4 marca 2004, 14:05
Az tak mocne uderzenie zeby uszkodzić felgę to to raczej nie było,ale sprawdzę i to . pozdr Enter i bobas
4 marca 2004, 21:54
mam ten sam problem w moim garbolocie. z tym ze u mnie najprawdopodobniej jest zbieznosc
`80 1200


POZDRAWIAM
6 marca 2004, 23:57
Wg mnie felga to raczej nie bedzie. A co sciaga caly czas ??? To moze kolumna kierownicza :wink:
7 marca 2004, 00:12
Moj przy wiekszych predkosciach strasznie sie gibie i rzuca nim troche na boki. Mysle ze to troche przez nasze drogi. Ale zamierzam go obnizyc i wtedy sie zapewne utwardzi i juz w ogóle bedzie miodzio:)
7 marca 2004, 00:20
ja to sie boje troche obnizac bo jak wiadomo polskie drogi sa pelne niespodzianek :wink:
7 marca 2004, 10:28
Zbieznosc miales pol roku temu. To znaczy tylko tyle, ze miales ja pol roku temu. Jesli wjechales w taka dziure, ze do tej pory pamietasz, to zbieznosc mogla pojsc ... na zakupy, powiedzmy :) To moze byc drazek, sworzen, ale moglo sie tez (tfu tfu) wysypac lozysko wachacza w rurowisku. Tez daje taki efekt, zwlaszcza przy hamowaniu, bo wachacz dostaje luzu i katy sie ciagle zmianiaja.
7 marca 2004, 12:05
chyba ze Garb twoj na kacu jezdzi :wink:
8 marca 2004, 12:22
Problem chyba rozwiazany - to był luz na łozyskach,ale musze przejchać sie jeszcze po kawałku szybszej i prostszej drogi żeby być pewnym na stówę - dzieki za rady.

← Pytania i problemy