byłem , ale nic nie zdziałaliśmy bo okazało się że jedna końcówka jest walnięta- czlowiek bardzo miły i chyba się zna na rzeczy.
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)