no wlasnie.wczoraj wyciagnalem gazniczek,przemylem,przeplukalem,przedmuchalem i zaczelo mi sie cos takiego dziac.na wolnych chodzi chwile ladnie,pozniej obroty spadaja,slychac jakby zaraz mial zgasnac,a po chwili znowu sie wkreca.i tak caly czas.coz to moze byc?lewe powietrze lapie?cos z dysza nie tak?
i drugie pytanie:jaki powienien byc luz zaworow w 1.6?znalazlem w jakiejs ksiazeczce ze 0.1 ale tam jest kilka wartosci podane i nie jestem pewnien czy tak wlasnie byc powinno.dodam ze silnik po remoncie w poprzednie wakacje
i drugie pytanie:jaki powienien byc luz zaworow w 1.6?znalazlem w jakiejs ksiazeczce ze 0.1 ale tam jest kilka wartosci podane i nie jestem pewnien czy tak wlasnie byc powinno.dodam ze silnik po remoncie w poprzednie wakacje