zawieszenie tył????

9 kwietnia 2006, 12:07
mimo wymiany amorków z tyłu nadal tłucze no ikoła stoją w kształcie litery V o co chodzi?
czy trzeba wymienić te stabilizatory ?
9 kwietnia 2006, 12:19
To nei sa stabilizatory tak wlasciwie, ale mozliwe ze to wlasnei ten drazek jest odpowiedzialny. Nie kupisz go ani w calosci, ani gum do niego w Polsce, przynajmniej z tego co ja wiem. Najblizej znalazlem na Cip1.
Moga to byc tez gumy na osi drazkow skretnych. Zeby je wymienic trzeba zdjac kapsel z szabli (guma zewnetrzna) lub tez cala szable (guma zewnetrzna), a to ostatnie jest trudne, jezelisie nei robi tego umiejetnie - moze byc niebezpieczne, a jezeli nie zaznaczy sie polozenia drazka wzgledem samochodu i szabli wzggledem drazka to po zlozeniu bedziesz mial krzywego Garba, bo wlasnie tymi dwoma elementami reguluje sie wysokosc tylu i to kazdej strony niezaleznie. Nie chce Cie odstraszac, to jest do zrobienia, tylko z glowa.
Walic moze tez tylna klapa, oparcie kanapy i licho wie jeszcze co. Czasem sie czlowiek wscieka, lata, szuka a nie znajdzie przyczyny.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 maja 2006, 18:37
tak sobie myślę, bo mój garb bardzo bardzo wysoko stoi , czy zbyt wysokie podwyższenie go na drążkach skrętnych nie powoduje tego efektu, że koła stoją \\----// tak
jak myślicie?
:smt017
20 maja 2006, 09:56
Kapsel napisał(a):czy zbyt wysokie podwyższenie go na drążkach skrętnych nie powoduje tego efektu, że koła stoją \\----// tak

Powoduje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2006, 17:12
Potwierdzam - grzebałem nawet dzisiaj przy tym - myslałem ze poszedł mi amortyzator,a tu okazuje sie a-morek jak nowy a cos się tłucze. Winny jest drazek wyrównawczy tylnego zawieszenia - po prostu z jednej strony nie wiedziec czemu szybciej dobija do odboju niz z drugiej. Nie przeszkadza to jakoś bardzo w jeździe - cos z tym trzeba bedzie zrobić.
Tak sobie mysle że może ta głowna oś drązka wygina sie w jedna strone i stad te objawy ???
"My hovercraft is full of eels"
21 maja 2006, 21:22
Mozesz go przepchnac i wtedy z drugiej strony bedzie szybciej dobijal czy tez odbijal. To nie ma znaczenia, on musi sie zaprzec o oba kola zeby zaczal dzialac, wiec czy najpierw jedno, czy najpierw drugie, nie ma znaczenia. Nie ma w nim zadnej sprezyny co by go ustalala w jedym polozeniu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 kwietnia 2008, 20:54
podłączę się do tematu.

moje koła z tyłu stoją tak: \-/ . Zawsze tak stały ale teraz, po podniesieniu i wymontowaniu amortyzatorów i silnika i opuszczeniu auta stoją tak, że opierają się na ograniczniku. podnosnikiem nie da się tego ruszyć. przy bujaniu nawet pod obciążeniem ciągle jest oparte na ograniczniku. Odkąd go mam to zawieszenie z tyłu było wysokie i twarde. Co mogę z tym zrobić?
Po prostu obniżyć tył, czy jest jakaś inna przyczyna?


aha mam mokre półosie jeśli od tego coś zależy.

Czy gdy zdejme wahacze z obu stron to drążki "rozwiną się" po obu stronach równo czy zaznaczyć położenie i przełożyć równo z każdej strony?

Czy zawieszenie z tyłu ma jakieś smarownice?

← Pytania i problemy