Kolejna wiadomość o sprzedaży, ale takie życie - pod koniec czerwca uciekam z kraju na czas nieokreślony, zabieram ze sobą jednego Garba, a drugiego nie mam komu zostawić.
Garb 1300, 1969, na chodzie. Tą zimę spędził w garażu, wcześniej jeżdżony prawie codziennie (w zimie też). Lakier niestety w stanie nienajlepszym (poprzednicy niezbyt się postarali), trochę powierzchniowej rdzy, ale bez dziur. W środku trochę zmienione - na fotelach i kanapie pokrowce (robione ręcznie), wyglądające jak tapicerka, nowe boczki i inne drobne zmiany.
Więcej info na priv, mail (kontakt usunięty) albo (kontakt usunięty).
Garb 1300, 1969, na chodzie. Tą zimę spędził w garażu, wcześniej jeżdżony prawie codziennie (w zimie też). Lakier niestety w stanie nienajlepszym (poprzednicy niezbyt się postarali), trochę powierzchniowej rdzy, ale bez dziur. W środku trochę zmienione - na fotelach i kanapie pokrowce (robione ręcznie), wyglądające jak tapicerka, nowe boczki i inne drobne zmiany.
Więcej info na priv, mail (kontakt usunięty) albo (kontakt usunięty).