Gdzie mi ucieka paliwo?

25 kwietnia 2006, 13:21
Kurcze, tak jeszcze nie miałem.

Odpalam Garba, chodzi równo, ruszam i jade. 1...2...3...4 rozpedz a sie ok., ale jak tylko zdejmuje noge z gazu na 4 biegu, wskazówka predkościomierza gwałtownie spada w dół...garb gaśnie....odpalam i nie daje rady. stoje.

idę zajrzeć do silnika. przewody na mijescu, podłączone. w filtrze paliwa sucho.nic, myśle - zalał sie bp na dodatek siwy dym z tłumika poleciał.

Próbuje odpalic - nic, nie zaskoczył.czekałem az ostygnie i kolejne próby nic nie dały. Kolega sie zjawił, popchnał i pojechałem. Ale objawy sa takie same dalej - wszystko jest dobrze do 4 biegu.

Mam wrażenie, że gdzieś mi uciaka paliwo. jak jade to przejade tylko tyle co będzie paliwa w przewodzie i gaźniku.potem nagle jakby sie kończyło i gaśnie.

Trzeba pchnąć, żeby króciec wpompował paliwo o pomki a ona do przewodu i gaźnika.

Sorki za rozwlekły opis, ale w jednym zdaniu nie umiałem opisac.
Ma ktoś jakiś pomysł?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
25 kwietnia 2006, 13:52
Moze nie tyle ucieka, ile przytyka? To by nie bylo cos wyjatkowego ;) W takim razie zakup przewod, cybanciki, filtr, wyjmij bak i go przeplucz a potem zloz wszystko na nowych elementach. Drogo to nie wyjdzie, ale troche pracy z tym jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2006, 14:00
Ja nie mowie ze to to, ale jezeli rzeczywiscie sie przytyka to to zawsze daje "dziwne" objawy. Np przytyka sie, nacieka Ci paliwo do przewodu, tak ze jak odpalasz to chodzi, ale jak ruszysz to juz zuzywasz wiecej niz zdazy sie przesaczyc i akurat jak dojdziesz do czworki to Ci braknie. Wytlumaczen moze byc wiele. W ogole przyczyna moze byc zopelnie inna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2006, 14:04
qubek napisał(a):Ja nie mowie ze to to, ale jezeli rzeczywiscie sie przytyka to to zawsze daje "dziwne" objawy. Np przytyka sie, nacieka Ci paliwo do przewodu, tak ze jak odpalasz to chodzi, ale jak ruszysz to juz zuzywasz wiecej niz zdazy sie przesaczyc i akurat jak dojdziesz do czworki to Ci braknie. Wytlumaczen moze byc wiele. W ogole przyczyna moze byc zopelnie inna.

To wszystko jest logiczne i od tego zaczne.

Jesli to nie będzie ta prtzyczyna to chociaż bede miał penwość, że paliwo będzie płynąc bez syfu z baku ( przynajmniej przez jakiś czas ) :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
25 kwietnia 2006, 14:37
a nie próbowałeś go przeciągnąć na 3 dłużej ?a jak z 4 zredukujesz do 3 też gaśnie?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
25 kwietnia 2006, 14:43
yrrak napisał(a):a nie próbowałeś go przeciągnąć na 3 dłużej ?a jak z 4 zredukujesz do 3 też gaśnie?


Bez różnicy. czy to jest 4 przy 60, czy przy 80 to zawcznie zwalniac.

Żeby jechac normalnie i bez przymusowego postoju trzeba redukować i hamowanie lewą nogą wchodzi w gre, zeby silnik z obrotów nie spadał. :smt017
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
25 kwietnia 2006, 14:45
Wsadz sobie rurke Wassermana, tzn przewod paliwowy (ten tanszy wystarczy wetkniety we wlew, potrm poprowadzoby wzdloz samochodu (musisz jakos przyczepic) i z tylu do pompy. W ten sposob obejdziesz seryjne przewody paliwowe i zorientujesz sie czy to ich wina.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2006, 14:50
qubek napisał(a):Wsadz sobie rurke Wassermana, tzn przewod paliwowy (ten tanszy wystarczy wetkniety we wlew, potrm poprowadzoby wzdloz samochodu (musisz jakos przyczepic) i z tylu do pompy. W ten sposob obejdziesz seryjne przewody paliwowe i zorientujesz sie czy to ich wina.

Na teraz to mam w garazu krótki przewód, ale starczy na tyle, żeby jakis mały zbiorniczek ( butelke) przymocować i z niej zassać paliwo.wyjdzie chyba na to samo.(?)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
25 kwietnia 2006, 15:27
Qcyk napisał(a):Trzeba pchnąć, żeby króciec wpompował paliwo o pomki a ona do przewodu i gaźnika.

Nie rozumie :shock: a na rozruszniku to pompka nie działa :?:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
26 kwietnia 2006, 09:06
Staffu napisał(a):
Qcyk napisał(a):Trzeba pchnąć, żeby króciec wpompował paliwo o pomki a ona do przewodu i gaźnika.

Nie rozumie :shock: a na rozruszniku to pompka nie działa :?:


No u mnie jak juz paliwo wypłynie całe z pompki to nie.
Zakładając, że przytyka sie przewód to choćbym i nie wiem jak dłuo kręcił to pompa nie zassie paliwa.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Pytania i problemy