oto krotki pomysł na odpowietrzanie zaczerpniety z nieistniejącej juz stronki o malych fiatach:
spis potrzebnych rzeczy:
- trzy puszki orzeszków
- siatka scierna
- 20cm rurki miedzianej(takiej jak do kaloryferów), fi w zalznosci od weza jaki mamy od dyspozycji
- dobry klej, lub cyna lutownicza i luownica
zabieramy sie do roboty:
krok pierwszy:
otwieramy puszki i jemy orzeszki
krok drugi:
wycinamy z jednej puszki denko i wiercimy na jego srodku otwor wielkosci srednicy zewnętrznej naszej naszej rurki, otwor tej samej wielkosci robimy w jednej z pozostalych puszek, nastepnie robimy okolo 16 otworów fi 5mm, na jej górnej krawędzi oraz w denku
Krok trzeci:
teraz zabiermy sie za siatke scierną, tniemy ją na kawałki i montujemy do puszki z dziurkami, wycinamy pare kawałków okrągłych zeby polozyc je na dnie i pare kawałków prostokątnych zaby oblozyc nimi scianki
krok czwarty:
montujemy rurke i oraz odciente denko uzywając kleju lub lutu, nanosimy tego duzo, tak zeby bylo szczelne
krok piąty:
teraz skladamy urządzenie w calosc! pusze z rurką zakladamy na drugą puszke, lutujemy lub kleimy , nastepnie za pomocą trytytek lub jakiegos innego patentu montujemy otrzymane urządzeniedo komory silnika i łączymy węzem z odmą
Zasada działania:
z odmy wydobywają sie opary oleju, opary te za pomocą weza trafiaja do naszego urzadzenia, przelatują przez rurkę do dolnej puszki, a nastepnie do górnej, gdzie kropelki oleju osadzają sie na siatce i sciekają spowrotem do dolnej puszki, natomiast powietrze wylatuje przez otworki na sciankach w górnej puszce
zaby nasze puszki dluzej działaly mozna je pomalowac farbą antykorozyjna bo wiadomo ze puszki po orzeszkach jakos specjalnie p0od tym wzgledem zabezpieczone nie są.
ponizej obrazki do poszczegolnych krokow:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Tak to wyglonda w samochodzie, jak ktos chce dokladniejsze fotki to prosze pisac:
Zdjęcie nie zachowało się