Filtr odmy

28 kwietnia 2006, 11:47
Do niedawna miałem u siebie założony filtr odmy,który można kupić w każdym garbowym sklepie. Niestety nie było alternatywy, ale już po cenie tego wynalazku domyśliłem się że nie pojeździ on długo (po dwóch miesiącach można było wyrzucić to cudo) . Ponieważ jednak czasem z odmy chlapnie trochę oleju, jak temu zapobiec? Macie jakieś odprowadzenie na zewnątrz samochodu?
Jak w waszych garbach jest to rozwiązane?
28 kwietnia 2006, 11:51
W Maluchu mam wywalone na zewnatrz.
W Garbie chce skonstruowac jakas plastikowa puszke, powyzej odmy, z takim filterkiem na gorze dla formalnosci. Puszka powinna byc na tyle duza zeby jej nie przelalo. W wypadku twojego silnika, teraz, nie musi byc jakas wielka. Puszki kupne chyba u ciebie sie nei sprawdza bo maja zazwyczja 3 albo 4 wyjscia, a ty chcesz jedno.
Gdybys nie chcial bawic sie w subtelnosci, puszka po piwie da rade :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 kwietnia 2006, 01:58
Ja tam nie mam odmy wyprowadzonej ngdzie. Mialem taka rurke plastikowa (ktora przy pojedynczym gazniku by szla do filtr) zalozylem zeby przedluzyc droge oleju i zeby mniej sralo na silnik ale rurka mi spadla i ja zmielilo kolo pasowe wiec narazie niemam nic i nie jest zle. Nie widze zadnych specjalnych brodnych miejsc czy cos ...
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
26 maja 2006, 12:33
Panowie jak chcecie to moge wam podac przepis na fajny filtr do odmy zlozony z dwoch puszek po orzeszkach kawalka miedzianej rurki i siatki sciernej ! piszcie czy chcecie
26 maja 2006, 13:38
Napisz, napisz. Choć ja to ostatnio jakoś tam (prowizorka jest najtrwalsza ;) ) rozwiązalem dzięki przewodowi od pralki :D. Póki co zdaje egzamin i nie chlapie naokolo.
26 maja 2006, 17:38
oto krotki pomysł na odpowietrzanie zaczerpniety z nieistniejącej juz stronki o malych fiatach:

spis potrzebnych rzeczy:

- trzy puszki orzeszków

- siatka scierna

- 20cm rurki miedzianej(takiej jak do kaloryferów), fi w zalznosci od weza jaki mamy od dyspozycji

- dobry klej, lub cyna lutownicza i luownica

zabieramy sie do roboty:

krok pierwszy:


otwieramy puszki i jemy orzeszki

krok drugi:

wycinamy z jednej puszki denko i wiercimy na jego srodku otwor wielkosci srednicy zewnętrznej naszej naszej rurki, otwor tej samej wielkosci robimy w jednej z pozostalych puszek, nastepnie robimy okolo 16 otworów fi 5mm, na jej górnej krawędzi oraz w denku

Krok trzeci:

teraz zabiermy sie za siatke scierną, tniemy ją na kawałki i montujemy do puszki z dziurkami, wycinamy pare kawałków okrągłych zeby polozyc je na dnie i pare kawałków prostokątnych zaby oblozyc nimi scianki

krok czwarty:

montujemy rurke i oraz odciente denko uzywając kleju lub lutu, nanosimy tego duzo, tak zeby bylo szczelne

krok piąty:

teraz skladamy urządzenie w calosc! pusze z rurką zakladamy na drugą puszke, lutujemy lub kleimy , nastepnie za pomocą trytytek lub jakiegos innego patentu montujemy otrzymane urządzeniedo komory silnika i łączymy węzem z odmą


Zasada działania:

z odmy wydobywają sie opary oleju, opary te za pomocą weza trafiaja do naszego urzadzenia, przelatują przez rurkę do dolnej puszki, a nastepnie do górnej, gdzie kropelki oleju osadzają sie na siatce i sciekają spowrotem do dolnej puszki, natomiast powietrze wylatuje przez otworki na sciankach w górnej puszce

zaby nasze puszki dluzej działaly mozna je pomalowac farbą antykorozyjna bo wiadomo ze puszki po orzeszkach jakos specjalnie p0od tym wzgledem zabezpieczone nie są.

ponizej obrazki do poszczegolnych krokow:



Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Tak to wyglonda w samochodzie, jak ktos chce dokladniejsze fotki to prosze pisac:


Zdjęcie nie zachowało się
27 maja 2006, 13:11
a mozna zamiast 3 puszek orzeszków, zastosowac 3 puszki piwa :roll:
28 maja 2006, 06:41
hmm, w sumie jak by dobrze pomyslec puszki po piwie jest lepiej uzyc bo zawsze są na miejscu :D a tak naprawde to jak mialem ten patent w maluchu to nigdy nie mialem problemu na przeglondach, smiali sie tylko co to sa te puszki i nic innego, zawsze pieczatke dostawalem, a z odma puszczona za auto mozna dostac niezla kare jak nas niebiescy dorwa, pozatym odparowany olej zbiera sie nam w puszce nie ma przeciwskazan zeby go wlac do silnika spowrotem, wiec jest to napewnio jakas oszczednosc, pozdrawiam!
28 maja 2006, 18:11
No wlasnie, mozna by to zmodyfikowac i zrobic odplyw, to by olej sam wracal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 maja 2006, 22:57
Ja polecam nierdzewne garnki z hipermarketu. Ładniej wyglądają :D
sex, bug and rock'n'roll

← Pytania i problemy