Kierunki...

18 maja 2006, 18:49
Pomocy!
zamontowałem dziś nowe kierunki na błotniki, przed wszystko działało, a teraz nic! tylko kontrolka sie pali i ani jesden z 6 kierunków sie nie zapali. o co chodzi...
:smt013 na szrot oddam tego Garbusa.. nową elektryke zakładałem w zime.
18 maja 2006, 19:58
Felek napisał(a):Pomocy!
zamontowałem dziś nowe kierunki na błotniki, przed wszystko działało, a teraz nic! tylko kontrolka sie pali i ani jesden z 6 kierunków sie nie zapali. o co chodzi...
:smt013 na szrot oddam tego Garbusa.. nową elektryke zakładałem w zime.

Na szrot przeciez sam napisałeś ze cos popsułeś. :twisted: A kierunki ci swieca i nie mrugaja czy wogole nie swieca. jak nie mrugaja to przerywacz. Moze wypadl a moze trzeba wymienic.
www.kaferklub.com
18 maja 2006, 20:31
No jak robiles elektryke to sam powinienes wiedziec co w niej siedzi. Ewentualnei ten co robil. W wypadku rekodziela mozliwe jest wszystko.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 maja 2006, 20:35
wszystkie garbusy to robota rękodzielnicza, :wink:
te kierunki wogóle nie świecą, a przerywacz był kupiony nowy i ma bardzo mały przebieg.
18 maja 2006, 21:44
A żarówki włożyłeś do tych nowych kierunków? :D
sex, bug and rock'n'roll
18 maja 2006, 22:27
:-D alle śmieszne...
właśnie wszystko jest. wymieniałem dwa kierunki, a nie działają nawet pozostałe cztery. czyli problem. :smt017
19 maja 2006, 08:57
bo masz za dużo kierunków ja mam tylko 4 i na razie działają ,ale 6??
kabelki dobrze podłączyłeś?
bezpiecznik nie wywalił?
przerywacz (to by się choć świeciły...)?
masa?

zabrakło mi konceptów.... :?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 maja 2006, 14:04
no to jak ty te kierunki wyminiles ? wykrecesz i wkrecasz wiec ? musi gdzies nie łaczać no bo innego wyjscia nie ma. moze wlasnie bezpieczniki wywaliło.
www.kaferklub.com
19 maja 2006, 14:12
on ma za dużo kierunków...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 maja 2006, 15:58
co to niby znaczy że za dużo??? :-)
tył, na botnikach i w zderzakach. tak już było i wszystko działało.
do tej pory :-D
19 maja 2006, 16:05
może z masą jest coś nie tak? a awaryjne działają bez zarzutu? o coś kojarzę że jak ja majsterkowałem przy kierunkach to gdy miałem odłączone awaryjne to całyczas mi się kierunek świecił a nie mrugał ...chlera szkoda że dokładnie nie pamiętam jak to byłe dokładnie ..to prze nadmiar piwka ;)
...zaczyna się od drobiazgów
19 maja 2006, 16:50
Felek napisał(a):co to niby znaczy że za dużo??? :-)
tył, na botnikach i w zderzakach. tak już było i wszystko działało.
do tej pory :-D

zastanów się co demontowałeś przy zmianie kierunków. Może coś odłączyłeś
www.kaferklub.com
19 maja 2006, 20:16
w zasadzie wydaje się że sprawa okazała sie prosta, miałem zainstalowane żarówki 21W czyli 6 razy 21= 126Watt na jeden przerywacz. no i sie spalił biedaczek, choć przez jakiś czas działał dzielnie....... :-D
kurcze a jak robiłem nowe przyłącza to nie sprawdziłem co mam za żarówki w kloszach.
:?
19 maja 2006, 20:23
A nie mówiłem:
renegat napisał(a):A żarówki włożyłeś do tych nowych kierunków? :D

zapomniałem tylko dodać słówka "właściwe" :-D
sex, bug and rock'n'roll
19 maja 2006, 20:46
dobra dobra, moja wina i tyle przyznaje się :-D :-D :-D

← Pytania i problemy