malowanie

3 września 2003, 07:56
a to bardzo różnie, ja np dałem 1000 + lakier, ale to zależy w jakim masz stanie blache. najlepiej podjedź bo lakerników paru i średnią wyciągniesz;-).pozdro
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
3 września 2003, 16:29
Trzeba pojeżdzić,bo ceny są bardzo różne.MI jeden lakiernik krzyknął 3500 zł. :cry: Straszna cena.A pomalowałem za troszke ponad 1000 tylko że po dwóch latach trzeba sporo poprawiać.Bądż wytrwały w poszukiwaniach
Pozdrawiam
4 września 2003, 00:59
Tak, a w TomCzopie krzykneli 4000 tys,chyba przesadzaja! To ju wole sam skombinowac sprezare i pomalaowac!!!
4 września 2003, 10:44
czhetnie bym pomógł ,ale strzelin to chyba nie wawka;-) pozdro
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
4 września 2003, 17:16
Ceny są różne, a wszystko też zależy od jakości. Za 1000 zł. to pomalują byle jak, bez komory i razem z szybami. A w Garbie samego "rozbrajania" jest na dwa dni roboty, więc jeżeli oczekuje się porządnej roboty trzeba chyba nastawić się na co najmniej 2000-3000 tysiące. Ale więcej to już chyba przesada.
4 września 2003, 18:49
Ja dałem 1500 ale robił mi taki garażowiec i garba miał rozłożonego na śrubki. Praktycznie miał samą budę w garażu, bez szyb, podłogi a błotniki i klapy oddzielnie cena zawierała drobne poprawki blacharskie jak wymiana spodów drzwi. A malowanie na dwa kolory
4 września 2003, 18:49
Ja dałem 1500 ale robił mi taki garażowiec i garba miał rozłożonego na śrubki. Praktycznie miał samą budę w garażu, bez szyb, podłogi a błotniki i klapy oddzielnie cena zawierała drobne poprawki blacharskie jak wymiana spodów drzwi. A malowanie na dwa kolory
5 września 2003, 02:38
No to pewnie dużo zależy też od regionu Polski. Ja w Warszawie nie chciałbym swojego malować... Tutaj ceny są kosmiczne. :?
25 września 2003, 22:46
Ja z lekka regeneracją blachy zapłaciłem 1 400 , do lakiernika nie mam wielkich zastrzeżeń natomist blacharz to straszny był partacz i porobił byle jak. Musiał poprawiać :evil:
24 października 2003, 07:10A ja mam przyszłego teścia blacharza/lakiernika...
robi naprawde dobrą robote :lol: za rozsądne pieniąszki jak ktoś ma chęć to moge dać namiary a owoce jego pracy ?- wyśle fotki mojej pociechy , z resztą są też na garbiarni pozdrawiam Mrówa :mrgreen:
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
24 października 2003, 10:50
mi zdaża się uzbrajać garbusy po lakierowaniu i widzę jak różni "malarze" potrafią malować kiche niektórzy wciskają na maxa
mam jednego dobrego lakiernika co maluje dobrze w granicach 2000-3000
ale ma strasznie dużo roboty i co za tym idzie terminy odległe
24 października 2003, 13:51
No wiadomo jak ktos maluje w przystepnych cenach ale za to bardzo dobrze to i chętnych jest sporo.

← Pytania i problemy