Ile moze kosztowac malowanie garba???
malowanie
a to bardzo różnie, ja np dałem 1000 + lakier, ale to zależy w jakim masz stanie blache. najlepiej podjedź bo lakerników paru i średnią wyciągniesz;-).pozdro
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
Trzeba pojeżdzić,bo ceny są bardzo różne.MI jeden lakiernik krzyknął 3500 zł.
Straszna cena.A pomalowałem za troszke ponad 1000 tylko że po dwóch latach trzeba sporo poprawiać.Bądż wytrwały w poszukiwaniach
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Tak, a w TomCzopie krzykneli 4000 tys,chyba przesadzaja! To ju wole sam skombinowac sprezare i pomalaowac!!!
czhetnie bym pomógł ,ale strzelin to chyba nie wawka;-) pozdro
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
Ceny są różne, a wszystko też zależy od jakości. Za 1000 zł. to pomalują byle jak, bez komory i razem z szybami. A w Garbie samego "rozbrajania" jest na dwa dni roboty, więc jeżeli oczekuje się porządnej roboty trzeba chyba nastawić się na co najmniej 2000-3000 tysiące. Ale więcej to już chyba przesada.
Ja dałem 1500 ale robił mi taki garażowiec i garba miał rozłożonego na śrubki. Praktycznie miał samą budę w garażu, bez szyb, podłogi a błotniki i klapy oddzielnie cena zawierała drobne poprawki blacharskie jak wymiana spodów drzwi. A malowanie na dwa kolory
Ja dałem 1500 ale robił mi taki garażowiec i garba miał rozłożonego na śrubki. Praktycznie miał samą budę w garażu, bez szyb, podłogi a błotniki i klapy oddzielnie cena zawierała drobne poprawki blacharskie jak wymiana spodów drzwi. A malowanie na dwa kolory
No to pewnie dużo zależy też od regionu Polski. Ja w Warszawie nie chciałbym swojego malować... Tutaj ceny są kosmiczne. 
Ja z lekka regeneracją blachy zapłaciłem 1 400 , do lakiernika nie mam wielkich zastrzeżeń natomist blacharz to straszny był partacz i porobił byle jak. Musiał poprawiać 
24 października 2003, 07:10A ja mam przyszłego teścia blacharza/lakiernika...
robi naprawde dobrą robote
za rozsądne pieniąszki jak ktoś ma chęć to moge dać namiary a owoce jego pracy ?- wyśle fotki mojej pociechy , z resztą są też na garbiarni pozdrawiam Mrówa
mi zdaża się uzbrajać garbusy po lakierowaniu i widzę jak różni "malarze" potrafią malować kiche niektórzy wciskają na maxa
mam jednego dobrego lakiernika co maluje dobrze w granicach 2000-3000
ale ma strasznie dużo roboty i co za tym idzie terminy odległe
mam jednego dobrego lakiernika co maluje dobrze w granicach 2000-3000
ale ma strasznie dużo roboty i co za tym idzie terminy odległe
No wiadomo jak ktos maluje w przystepnych cenach ale za to bardzo dobrze to i chętnych jest sporo.