Skrzyżowanie w Indiach

9 czerwca 2006, 17:05
kazdy jeździ jak chce, ale przynajmniej zadnego wypadu nie ma...
a u nas niby są jakies prawa uliczne a słuczek bardzo duzzoo :-D
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
14 lutego 2007, 17:58
Ja tam nie wiem,ale znajomy który zjeździł TIR-em pół świata mówił,że prowadząc cieżarówke w Moskwie (tez w Kijowie i paru innych miejscach na wsch.) czuł sie znacznie lepiej niż w dużych miastach w Polsce - ze stolica na czele niestety - po prostu tam wpychanie sie,przymuszanie,niesygnalizowanie jest rzeczą tak oczywistą,że nikt potraktowany w taki sposób nie czuje urazy na swej kozackiej dumie,a co za tym idzie nie trąbi,nie grzmi,nie nadaje pod nosem i na głos itd-wszyscy są przygotowani na niekonwencjonalne zachowania użytkowników - to jest ogólnie przyjęta norma.
Rosjanie maja poza tym jeden genialny moim zdaniem wynalazek - na sygnalizatorach zanim zielone światło zmieni sie na żólte najpierw przygasa - można przewidzieć kiedy zgaśnie.
Nasze realia drogowe ów znajomy najprędzej gotów był porównać do Turcji .......
"My hovercraft is full of eels"
15 lutego 2007, 08:06
filmik z indii juz sie przewinol na forum z tego co pamietam :)

← Luźne dyskusje