nagrzewnice

19 lipca 2006, 11:03
witam gdzie moge kupic nagrzewnice lub same rury które prowadza z tyłu silnika do tłumika ??? bo juz mam całe rozwalone i mnie słychac z 1km. a wsrodku strasznie głosno :(((
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
19 lipca 2006, 11:15
W kazdym sklepie Garbowym (Haga, garbusy.pl, Filip, Eurocompania, Gembus...)
Czarek z Wesolej czesto ma ladnie regenerowane uzywki - troche taniej
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 lipca 2006, 11:28
Czarek z Wesolej czesto ma ladnie regenerowane uzywki - troche taniej
a mozesz mi dac jakies namiary na niego bo ja przegladałem te sklepy i nie moge nigdzie znalesc :(((((
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
19 lipca 2006, 12:19
a same rury, to w każdym sklepie motoryzacyjnym( prawie kasżdym)
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
19 lipca 2006, 12:25
ENTER napisał(a):a same rury, to w każdym sklepie motoryzacyjnym( prawie kasżdym)

no nie wiem, chyba ze to nie chodzi o j-rury tylko o te papierowe :)
namiary na Czarka wyslalam Ci na priva, choc pewnie jakby poszukac w historii to byly zamieszczane wielokrotnie ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
19 lipca 2006, 13:17
Jezeli zalerzy Ci na ogrzewaniu to kup sobie zregenerowane nagrzewnice (nowe sa drogie) a jak nie zalerzy Ci na ogrzewaniu to kup sobie j-rurki za 50 zl i z glowy.
Ja zmienilem na j-rurki bo smierdzialo mi spalinami w garbie a na ogrzewaniu mi nie zalerzy szczegolnie :-)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
19 lipca 2006, 15:24
..tja...ciekawe co w zimie powiesz :lol: chyba że garba pod kołderkę schowasz... 8)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 lipca 2006, 15:36
..ano zauważyłem ,czasami nawet na golasa :-D, ale zima to zima,no ale jak to goracy chłopak....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 lipca 2006, 15:44
Karo napisał(a):oj yrrak yrrak, chyba nie znasz zbyt dobrze Barzanta... on nawet przy siarczystych mrozach jezdzi w koszylce z krotkim rekawem, no i krwi upuszcza sobie bo podobno ludziom z niskim cisnieniem jest zimniej ;)

Karo :-D
Nic dodac nic ujac:]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
6 sierpnia 2006, 01:24
H!
Nie polecam nowych nagrzewnic, bo w porównaniu z używanymi niemieckimi, to tak jakbyś wziął do ręki karton i żelbeton. Zasadniczą sprawą w kaloryferach, którymi niewątpliwie sa nagrzewnice garbowe są wewnętrzne żeberka i sama obudowa rzecz jasna. W nowych, to praktycznie tektura a do tego strasznie droga!
Używki ze sprawdzonego żródła będą Ci służyć, tzn grzać latami! Moje po założeniu z otwartymi na stałe wlotami... potopiły plastikowe wloty a zimą jeździłem z otwartymi oknami, bo nie dało się w trasie wyrobić... ;)
Kumpel siedzący z tyłu... stracił buty, które się... rozkleiły... firmówki! ;)
Co do J-rurek się nie wypowiadam, bo nie używałem.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
7 sierpnia 2006, 11:42
Witaj Bomba,
polecam warsztat na ul. Złoty Róg
telefon (kontakt usunięty)
od 15 lat naprawiam tam swoje garby

pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii

← Pytania i problemy