A takie ogórki ktoś lubi ???

18 sierpnia 2006, 14:29
jestem z tych ,kórzy pamiętają jak zaje..... trzęsło w tych"autobusach" i ten ryk silnika:-) super sprzęt jak dl amnie
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
18 sierpnia 2006, 14:37
ENTER napisał(a):jestem z tych ,kórzy pamiętają jak zaje..... trzęsło w tych"autobusach" i ten ryk silnika:-) super sprzęt jak dl amnie
Ja pamiętam jak te autobusy kursowały z przyczepami osobowymi - to była dopiero jazda - na zakrętach przyczepe wyrzucało z metr dalej do środka zakretu niż autobus - jak ktos miał chorobe lokomocyjna w przyczepie no chance.
Moj wujek jeździł kiedys takimi sprzetami -mówił że układ kierowniczy i hamulce miały wspomaganie z tego samego siłownika - jak sie mocniej przyhamowało to nie szło udrzeć kierownicy :lol:
"My hovercraft is full of eels"
18 sierpnia 2006, 14:39
Mi sie wydaje ze tu kierownica W OGOLE NIE MIALA WSPOMAGANIA.
Co zreszta bylo widac na ostatniej Nocy Muzeow u nas w Wawie. Oj napocili sie panowie kierowcy, napocili...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 sierpnia 2006, 14:41
to własnie było juz wspomaganie :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
18 sierpnia 2006, 14:47
qubek napisał(a):Mi sie wydaje ze tu kierownica W OGOLE NIE MIALA WSPOMAGANIA.
Co zreszta bylo widac na ostatniej Nocy Muzeow u nas w Wawie. Oj napocili sie panowie kierowcy, napocili...
Miała-
Mechanizmy kierowniczy:
przekładnia ślimakowa ze wspomaganiem

Przełożenie mechanizmu kierowniczego:
21

Hamulec główny:
pneumatyczny, nadciśnieniowy

ręczny:
mechaniczny, na koła tylne

silnikowy:
zamyka rurę wydechową i dopływ paliwa

to własnie było juz wspomaganie
No własnie .......
"My hovercraft is full of eels"
22 sierpnia 2006, 13:29
kokos napisał(a):
dago napisał(a):http://www.jelczor.bighost.pl/index.html

a widzisz dago... ja zawsze marzylem zeby miec wlasnie takiego... tylko ze mniejszego i udalo sie :D ... nie jelcz co prawda ale ogorek :D
Auto masz zarąbiste - jak mówiłem - przy pierwszym ujrzeniu mało co z rowera nie spadłem .....
"My hovercraft is full of eels"
22 sierpnia 2006, 14:50
kokos napisał(a):
dago napisał(a):http://www.jelczor.bighost.pl/index.html

a widzisz dago... ja zawsze marzylem zeby miec wlasnie takiego... tylko ze mniejszego i udalo sie :D ... nie jelcz co prawda ale ogorek :D

Widzisz kokos, u mnie było podobnie :twisted: i też mam trochę mniejszego Oga (a nawet dwa)

Koleś od około 3 m-cy chce go sprzedać, ale nie ma chętnych. Jak pokazałem żonie, to powiedziała, żebym zapomniał o nim i nie ma opcji na kupno :cry:
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

22 sierpnia 2006, 17:13
ludzie ogry sprzedaja i ludzie ogry kupuja... wkoncu sprzedasza :D ale zrob to w dobre rece :D

← Luźne dyskusje