Hamulec aerodynamiczny

20 sierpnia 2006, 22:33
Witam!
Czy komuś też otworzyła się klapa bagażnika podczas jazdy? :-)
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
20 sierpnia 2006, 22:43
Tobie? :-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 sierpnia 2006, 23:06
Tak, tak...
W długi weekend jechałem do Augustowa. Mknę z górki ponad 100km, równa droga, muza gra, gadam z kumplem aż tu nagle DUŻE BACH!!!
Drogi nie widać, klapa dęba stoi. Cud że szyba nie walneła :-)
Garb, nie Prosiak, mineło jeszcze z 50m nim staneliśmy w miejscu (choć trzeba przyznać, że z otwartą klapą było łatwiej ;-) ). Taaak, życie mi przelaciało przed oczyma w ułamku sekund :wink:
Reszta znajomych (jechali z tyłu) była też mocno zaskoczona, podobnie jak kierowca z ciężarówki, która jechała z naprzeciwka. Dobrze, że nasz kurs nie stał się kolizyjnym.
Co dodać? Klapa lekko zgięta, przesunięcie na zawiasach, prawa wycieraczka uszkodzona, pas przedni pod szybą z dziurą... Potem woda jeszcze mocniej do środka waliła... Jest co robić :(
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
20 sierpnia 2006, 23:12
Przykro mi.
Jestes pewien ze
a) dobrze domknales
b) bagaznik nie byl przepakowany i przycisniety klapa tak ze klapa byla wypchnieta po srodku?
To sie normalnie nie powinno stac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 sierpnia 2006, 12:33
ale i że zawiasy pozwoliły otworzyć? mi w maluchu się to nigdy nie zdarzyło :-D no ale niebezpiecznie miałeś.....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 sierpnia 2006, 12:42
hmm mi sie raz klapa otworzyla w ogrze ale to na parkingu, bylem wlasnie po ciezkiej fazie montowania sprezyn w owej wlasnie klapie i nastepnego dnia pojechalismy nad hancze... podszedlem do klapy i chcialem otworzyc, nawet nie dotknalem i jak nie pierd****** tak prawie mi zeby wybilo... do dzisiaj mam blizne na brodzie... tak sobie mysle ze chyba sprezyny byly za mocno scisniete... i powiedzialem sobie "Nigdy wiecej nowatorskich rozwiazan bez przemyslen" :D

a jak pozniej sie okazalo cos weszlo pod zatrzask i nie zamknal sie do konca... :D
21 sierpnia 2006, 13:42
he he mialem to wlaśnie napisać. widać on mial maluch power tiunik i klape mial otwieraną od przodu :-D widzialem już taki patenciak. a mozę to wlaśnie byl yrak?? :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
21 sierpnia 2006, 15:26
:smt019 bleee... się po prostu nie znacie,tjunink czy nie ale się nie otworzył natomiast z tyłu tak :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy