ile cos takiego kosztuje i jak duże jest z tym zachodu może ktoś wie ??
Sprowadzenie auta z USA
Renifer napisał(a):ile cos takiego kosztuje i jak duże jest z tym zachodu może ktoś wie ??No to tak - zachodu troche jest ale warto bo w USA ceny samochodów - i to zarówno young/oldtimerów jak i zwykłych sa takie że czacha spada - przykłady - Jeep cherokee 4,0 r.2000 -na miejscu ok. 5 tys.dol.,3 - letni Ford focus 2,0 z lekko przerysowanym błotnikiem po sprowadzeniu i opłatach 15 tys. zł. - ceny rewelacyjne - z klasykami jest podobnie - szczególnie piekne egzemplarze mozna znaleźć w suchych stanach jak np. California - przewaznie jeszcze z fabrycznym lakierem.
No ale żeby nie było tak fajnie sa i przeszkody - takie auto trzeba najpierw znaleźć - jak nie ma sie rodziny albo zaufanej osoby w stanach dobrze skorzystać z usług jakiejś firmy - dużo dobrego słyszałem np. o xbike.pl - firmy wiedza gdzie szukac korzystnych cenowo aut - np. na licytacjach z ubezpieczalni.Kwestia transportu statkiem-jesli kupujemy przez firme zajmą sie tym-transport nie powinien wynieśc wiecej niż 1000zł. No zostaja jeszcze opłaty - tego troche jest bo trzeba opłacić akcyze tak jak dla aut z Europy,VAT i 10% cła - no ale może te ceny z umów
no wiadomo ...... Prowizja firmy -zalezy od wartości auta - jak ja sie dopytywałem za samochód o wartości ok.25 tys. zł żadali 5 tys.Wada może być jeszcze to że wiekszośc ichniejszych aut bedzie miała duże benzynowe silniki no ale za to najczesciej z automatem - plus jak dla mnie.
Generalnie według mnie zdecydowanie warto sie w to zabawić - sam planuje na przyszły rok znaleźć mojemu padre cos ciekawego zza oceanu.
No i jak juz mamy autko czasem trzeba wymienićtylne swiatła lub ich cześć - jeśli kierunki migają na czerwono,grzebnąc troche w elektryce bo czasem też migają przednie pozycyjne no i kwestia przednich świateł - beda swiecic symetrycznie,w Europie powinny asymetrycznie,pal sześć że symetryczne moim zdaniem są lepsze - takie światła czesto przejdą przegląd - znam wozy z Anglii które z światłami skierowanymi na lewo takowy przeszły - a jak nie no to komplet uzywanych i wsio.
Czasem warto razem z autem przywieźć troche czesci bo w USA ich koszt jest ze 3 razy niższy niż u nas - szczególnie do nietypowych dla Europy modeli.
"My hovercraft is full of eels"
ale jeszcze zostaje wiek samochodu:) bo niewiadomo czy ci tu zarejstruja musisz isc do wydziału komunikacji i ci tam powiedza
(NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI
http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//
|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
bomba78 napisał(a):ale jeszcze zostaje wiek samochodu:) bo niewiadomo czy ci tu zarejstruja musisz isc do wydziału komunikacji i ci tam powiedza
Nie rozumiem
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
bomba78 napisał(a):ale jeszcze zostaje wiek samochodu:) bo niewiadomo czy ci tu zarejstruja musisz isc do wydziału komunikacji i ci tam powiedzaNie ma ograniczeń wiekowych (jak na razie)-chociaż tak na dobrą sprawe najbardziej opłaca sie sprowadzać te dość drogie(czyli raczej niezbyt stare) nawet o 50-60%taniej niz u nas i to po opłatach - akcyza najwyżej 65% wartości tego co wpisane w umowie.
Jesli auto bedzie zarejestrowane jako zabytek akcyza odpada,vat chyba też,cło raczej pozostaje - no i nie trzeba przerabiać świateł ......
"My hovercraft is full of eels"
ja sciagalem mercedesa 450sel z 1975 roku
za auto zaplacilem $1300
transport po USA $200
transport do Polski $1150
oplata za dokumentacje celna itp. $35
oplaty za zaladunek i rozladunek ok $100
oplaty za rzeczoznawce (auto jako zabytek) ok 500PLN
tak to wygladalo w moim przypadku
za auto zaplacilem $1300
transport po USA $200
transport do Polski $1150
oplata za dokumentacje celna itp. $35
oplaty za zaladunek i rozladunek ok $100
oplaty za rzeczoznawce (auto jako zabytek) ok 500PLN
tak to wygladalo w moim przypadku
turbofreak napisał(a):ja sciagalem mercedesa 450sel z 1975 roku
za auto zaplacilem $1300
transport po USA $200
transport do Polski $1150
oplata za dokumentacje celna itp. $35
oplaty za zaladunek i rozladunek ok $100
oplaty za rzeczoznawce (auto jako zabytek) ok 500PLN
tak to wygladalo w moim przypadku
a przez kogo to załatwiałeś ? sam czy jakaś firma ?
auto kupilem sam na ebay'u
transport po stanach zalatwialem tez sam (sprzedawca auta troche mi pomógł)
auto zostalo wyslane do firmy exportowej DOMAEXPORT
Doma zalatwila transport do polski + kwity celne
reszte czyli rzeczoznawce, tlumaczenia itp tez zalatwailem sam
nie ma przy tym duzo chodzenia ale troche czasu trzeba na to poswiecic
i zlota zasada
NIGDY NIE SCIAGAJ NICZEGO Z USA PRZY POMOCY POLSKICH ZNAJOMYCH itp KTÓRZY TAM MIESZKAJA (na 90% beda chceili Cie przekrecic)
nie wiem czemu ale znam wiele przypadkow gdzie nawet w rodzinie byly przekrety, ja predzej zaufam kolesiowi z forum niz polaczkowi w USA
smutne ale niestety prawdziwe
transport po stanach zalatwialem tez sam (sprzedawca auta troche mi pomógł)
auto zostalo wyslane do firmy exportowej DOMAEXPORT
Doma zalatwila transport do polski + kwity celne
reszte czyli rzeczoznawce, tlumaczenia itp tez zalatwailem sam
nie ma przy tym duzo chodzenia ale troche czasu trzeba na to poswiecic
i zlota zasada
NIGDY NIE SCIAGAJ NICZEGO Z USA PRZY POMOCY POLSKICH ZNAJOMYCH itp KTÓRZY TAM MIESZKAJA (na 90% beda chceili Cie przekrecic)
nie wiem czemu ale znam wiele przypadkow gdzie nawet w rodzinie byly przekrety, ja predzej zaufam kolesiowi z forum niz polaczkowi w USA
smutne ale niestety prawdziwe
turbofreak napisał(a):i zlota zasadaNo niestety - to raczej prawda - ja osobiście bardziej zaufałbym np.firmie,albo tak jak freak pisze.Piękna furke sobie ściagnałes - nawiasem mówiąc .......
NIGDY NIE SCIAGAJ NICZEGO Z USA PRZY POMOCY POLSKICH ZNAJOMYCH itp KTÓRZY TAM MIESZKAJA (na 90% beda chceili Cie przekrecic)
Wazny jest jeszcze komplet dokumentów auta- Certificate of Title - zawiera mniej wiecej to co nasz dowód rejestracyjny i taką pełni rolę
Clean Title - dokument potwierdzajacy ze wozik nie jest po
przejściach -jesli przejść nie było dokument bedzie bez wpisów.
Certificate of Salvation - dokument dla aut z przejściami.
"My hovercraft is full of eels"
turbofreak napisał(a):ja sciagalem mercedesa 450sel z 1975 roku
za auto zaplacilem $1300
transport po USA $200
transport do Polski $1150
oplata za dokumentacje celna itp. $35
oplaty za zaladunek i rozladunek ok $100
oplaty za rzeczoznawce (auto jako zabytek) ok 500PLN
tak to wygladalo w moim przypadku
Kiedy auto było kupowane?
dago napisał(a):.Kwestia transportu statkiem-jesli kupujemy przez firme zajmą sie tym-transport nie powinien wynieśc wiecej niż 1000zł. .tak tanio ?. transport statkiem + kontener + ubezpieczenie, za ktore nie wydasz majatku a warto to koszt plus minus 3500peelenów z portu do portu. Nie opłacając pośredników i innych pasożytów
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43