Filmiki...

27 listopada 2010, 20:25
mi tez marzylo sie DH, mialem nawet na zawody pojechac.
U nas loklanie czy tez bardziej prestizowe.
Pech chcial ze sie dobrze rozbilem i pozniej nastaly czasy garbiego :)
A rower poszedl w odstawke.
Moze kiedys ponownie siade na 2 kolka choc moze sie to dla mnie zle skonczyc, hehe. Jedyne co mam to fotke i rower na scianie.

A tu maly powrot do przeszlosci :
stare ale rozwala zawsze
http://www.youtube.com/watch?v=TnvZH6ApuVU&NR=1
28 listopada 2010, 09:36
Tia. Wlasnie dlatego (i po roznych przykrych doswiadczeniach) nie znosze jezdzic Garbusem w korku. Po prostu nigdy nie wiesz czy ktos nie zrobi czegos, co rozwali samochod w ktory ty wszadzasz sporo srodkow i serca. I nie bedziesz w stanie nic na to poradzic.
A potem wyjdzie taki ze stereotypowej sluzbowki w lisingu, zadzwoni po assistance i kompletnie nie bedzie rozumial, o co ci chodzi
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje