Filmiki...

1 lutego 2012, 21:18
niestety...tu jeszcze jeden..... http://www.youtube.com/watch?v=VfVXwG2gzGg&feature=related ja bym chyba nie chciał zaryzykować wypadku takim rozciągano posklejanym samochodem bo jak by nie patrzeć to element raz zgięty będzie się gioł tak samo jak był + nowa siła jaka mu dojdzie może większa od poprzedniej...a w środku ja :shock:

swoja drogą ci co to robią mają do tego talent i fajny sprzęt :-D
:smt026 :smt023 :partyman:
1 lutego 2012, 21:26
Ten samochod to norma. Wiele z Tych lelentow wystepuje w formie reperaturek. Fakt ze jak cos sie zegnie to juz nie to samo co nowe, ale tak sie naprawia takie samochody pod warunkiem ze nie zmienia to jego geometrii i samochod nie robi 4 sladow. Jesli bedzie to zrobione umiejetnie to bedzie ok
1 lutego 2012, 22:20
Nie łudźmy się, ale część garbusów wyglądała jeszcze gorzej a teraz wielu z nas nimi świadomie jeździ. Mam sąsiada - mechanika tzw złotą rączkę co naprawi wszystko. I to co on wyciąga to jest dopiero masakra. przyjeżdżają do niego ludzie którzy byli u innych blacharzy którzy powiedzieli że nie ma sensu czegoś takiego klepać. Kwestia czasu i pieniędzy. Wszystko da się zrobić.
1 lutego 2012, 23:26
A co garbus pospawany z reperaturek jest lepszy? Ba, nawet nowy pewnie nie jest lepszy. Takie gadanie.
2 lutego 2012, 15:37
Dżizas, ludzie, kiedys bylo norma ze samochody sie naprawialo. Oprocz tego naprawialo sie pralki, lodowki, telewizory a nawet buty. Rzeczy byly drogie, ludzka praca - tania.
To ze teraz sie to nie oplaca nie znaczy nagle, ze jak ktos wciaz oddaje buty do szewca zamiast wyrzucic i kupic nowe, to zaczyna sprawiac zagrozenie dla otoczenia (i jest nieekologiczny).

Przejzyjcie stare podreczniki mechanika - kiedys robilo sie wszystko, wymienialo pol samochodu, reszte klepalo, a calkowicie pogiete ramy sie prostowalo i spawalo. Kwestia czy ktos to robi dobrze, czy zle


a Cyklon owiec git :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 lutego 2012, 23:42
Panowie, zeby każdy samochód był tak naprawiany jak ta Mazda. Facet ma profesjonalny sprzęt do tego typu napraw. Samochód na ramie, silowniki, podejrzewam, ze koles się na tym zna. Sami jeździmy takimi samochodami i nawet o tym nie wiemy. Jeśli jest to zrobione dobrze to czemu nie?! Nie mówię tu o prostowaniu samochodu na oko - często spotykane ;)
Nie Zgodze się z tym, ze teraz już się tak nie robi. Drogie samochody kupuje się po smiesznej cenie . Często są to banany lu wspawane cwiartki i idą na giełdach za polowe ceny. To czy są bezpieczne to już inna sprawa, i raczej cieżko to będzie sprawdzić. :)
7 lutego 2012, 00:01
Obu - kierujacemu i temu tlumokowi ze smiechem potepienca - nalezalby sie solidny strzal w pysk i poprawa z buta.
Pieprz....e prostaki i bydleta.
A te smiejace sie glupie i tempe babska w tle zamienic miejscami ze swinia.
K....a, jakie dno.
To jak dla mnie.
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
7 lutego 2012, 12:06
Jan-in-uk napisał(a):Obu - kierujacemu i temu tlumokowi ze smiechem potepienca - nalezalby sie solidny strzal w pysk i poprawa z buta.
Pieprz....e prostaki i bydleta.
A te smiejace sie glupie i tempe babska w tle zamienic miejscami ze swinia.
K....a, jakie dno.
To jak dla mnie.

ja bym obu za Fiuta tak na sznurku poholował !
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
7 lutego 2012, 12:11
mrówa napisał(a):
Jan-in-uk napisał(a):Obu - kierujacemu i temu tlumokowi ze smiechem potepienca - nalezalby sie solidny strzal w pysk i poprawa z buta.
Pieprz....e prostaki i bydleta.
A te smiejace sie glupie i tempe babska w tle zamienic miejscami ze swinia.
K....a, jakie dno.
To jak dla mnie.

ja bym obu za xxxx tak na sznurku poholował !

ja tak samo!

Ale po obejżeniu tego filmiku wiara w ludzi mi powraca: http://www.youtube.com/watch?v=JDq4rHzPYv4&feature=share

← Luźne dyskusje