Filmiki...

15 czerwca 2012, 16:57
Te osly korzystaja z przygotowanych, bezdennie glupich skryptow.
To nie ma nic wspolnego ze sprzedaza :)

No i tekst "prosze nie przeklinac bo bede musial sie rozlaczyc" po prostu mnie zabil :) :) co za debilizm.

No i koncowka za 100 punktow :D
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
15 czerwca 2012, 17:06
Jan-in-uk napisał(a):Te osly korzystaja z przygotowanych, bezdennie glupich skryptow.
To nie ma nic wspolnego ze sprzedaza :)

No i tekst "prosze nie przeklinac bo bede musial sie rozlaczyc" po prostu mnie zabil :) :) co za debilizm.

No i koncowka za 100 punktow :D

osly to na wsi są.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 czerwca 2012, 17:09
Te osly mysla, ze to prawdziwy dialog, a nie odegrany ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2012, 17:44
Odegrany nie odegrany, osly nie osly, szlag mnie trafai jak Ci ludzie zawracaja mi glowe telefonami probujac sprzedac to samo po 10 razy.

A Ciebie Blaz co tak ugryzlo? Pracujesz w call centre??

I nadal uwazam, ze (odgrywany) wlasiciel numeru telefonu powiedzial wiele prawdy :)
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
16 czerwca 2012, 11:45
Jan-in-uk napisał(a):Odegrany nie odegrany, osly nie osly, szlag mnie trafai jak Ci ludzie zawracaja mi glowe telefonami probujac sprzedac to samo po 10 razy.

A Ciebie Blaz co tak ugryzlo? Pracujesz w call centre??

I nadal uwazam, ze (odgrywany) wlasiciel numeru telefonu powiedzial wiele prawdy :)

Tak, ale to nie zmienia faktu ze to, ze tego typu zajecia istnieja jest dowodem na to, ze sa do czegos potrzebne. I mysle ze jednak maja duzo wspolnego ze sprzedaza, a skrypty sa bezdennie glupie glownie dla tych, ktorzy nie potrafia zrozumiec ich sensu (np Ciebie). Oczywiscie nie twierdze, ze to wszystko nie jest upierdliwe dla odbierajacego taki telefon - bo jest - ale to nie zmienia faktow.
Czasem czlowiek wykonuje prace, ktore sa mniej wdzieczne od innych. W tym skeczu dosc trafnie nakreslono realia tego zajecia. Tylko ze dla mnie to, ze je znam, oznacza ze staram sie ucinac rozmowy z telemarketerami w sposob sprawny i bez urazania nikogo, bo wiem, ze czlowiek (tak, czlowiek, pamietaj o tym) po drugiej stronie sluchawki w ciagu swojej zmiany i tak z pewnoscia bedzie mial okazje rozmawiac z wystarczajaca liczba hamów. No tak, ale ja pewnie pracuje w call center skoro takie mysli przychodza mi do glowy. Ze sprzataczy tez sie nabijasz?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 czerwca 2012, 12:07
Wrzucilem ten material audio, choc sam 14 miesiecy pracowalem na Neostradzie.
Wiem jak jest, wiem jacy sa ludzie i z jakimi tekstami przyszlo mi sie zetknac.
Jest tam bardzo duzo prawdy, jesli nie wiekszosc.
W moim przypadku bylem przez agencje pracy, na rzecz tp i to nie ja dzwonilem do niech, tylko oni z problemami do mnie.
Na szczescie mam to za soba.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
21 czerwca 2012, 16:19
Bobas napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=C0MtnOBJzZk&feature=related nie wiem może już było ale wynalazek 1 klasa :wink:

Rodzaj ludzki co i rusz mnie zaskakuje. Jak pokrecony musi byc umysl tego dziadka? Jest tak?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 czerwca 2012, 16:22
jak to się mówi:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
21 czerwca 2012, 16:44
qubek napisał(a): skrypty sa bezdennie glupie glownie dla tych, ktorzy nie potrafia zrozumiec ich sensu (np Ciebie)

Oj Kubek...
Tworzylem od podstaw pierwsze profesjonalne Call Centre w Polsce. lata temu.

Znam to wszystko od podszewki i wierz mi - wtedy wszystko bylo inaczej, opracowywalismy skrypty z prawdziwego zdarzenia. Zeby pomagaly uzdolnionym sprzedawcom I mialo to sens.

Nie wiem kto dzis rzadzi tym rynkiem, ale po pierwsze ten material jest do dupy a po drugie ludzie tam pracujacy to sa w wiekszosci ludzie z pierwszej lapanki ktorzy o zadnej sensownej pracy nie moga nawet marzyc. Dodaj do tego debilny skrypt nastwaiony na ilosc i fart i masz pasztet.

I nie mam dla nich zadnego sentymentu, zawracaja ludziom dupe bez efektu i tyle.
I tez zawsze zalatwiam sprawe elegancko i krotko, choc z automatu zadnego z tych dzwoniacych nie traktuje powaznie.
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
21 czerwca 2012, 17:45
Oh, kiedys to bylo lepiej i dzieci szanowaly starszych.

Jesli tworzyles skrypty majace na celu pomaganie uzdolnionym sprzedawcom zamiast takich, ktore ograniczaja pole do popisu tym "uzdolnionym inaczej" i dziwisz sie, ze w call center pracuja ludzie, ktorzy nie moga dostac lepszej pracy to ja z kolei sie nie dziwie, ze nie robisz juz w tym biznesie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 czerwca 2012, 19:02
A kto powiedzial, ze nie robie? :) Mie zrozumiales mnie. Za duzo wyjasniania, jesli kiedys bedzie okazja to pogadamy na ten temat. Uwazam, ze rynek call centre w Polsce jest koszmarnie zasmiecony.
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
21 czerwca 2012, 22:47
qubek napisał(a):
Bobas napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=C0MtnOBJzZk&feature=related nie wiem może już było ale wynalazek 1 klasa :wink:

Rodzaj ludzki co i rusz mnie zaskakuje. Jak pokrecony musi byc umysl tego dziadka? Jest tak?
pokręcony? a widziałeś jaka tam wyrafinowana elektronika była? pilocik od samochodzika z odpustu :-D swoją drogą ciekwae co dziadek wciąga :wink:
:smt026 :smt023 :partyman:

← Luźne dyskusje