Jan-in-uk napisał(a):Odegrany nie odegrany, osly nie osly, szlag mnie trafai jak Ci ludzie zawracaja mi glowe telefonami probujac sprzedac to samo po 10 razy.
A Ciebie Blaz co tak ugryzlo? Pracujesz w call centre??
I nadal uwazam, ze (odgrywany) wlasiciel numeru telefonu powiedzial wiele prawdy 
Tak, ale to nie zmienia faktu ze to, ze tego typu zajecia istnieja jest dowodem na to, ze sa do czegos potrzebne. I mysle ze jednak maja duzo wspolnego ze sprzedaza, a skrypty sa bezdennie glupie glownie dla tych, ktorzy nie potrafia zrozumiec ich sensu (np Ciebie). Oczywiscie nie twierdze, ze to wszystko nie jest upierdliwe dla odbierajacego taki telefon - bo jest - ale to nie zmienia faktow.
Czasem czlowiek wykonuje prace, ktore sa mniej wdzieczne od innych. W tym skeczu dosc trafnie nakreslono realia tego zajecia. Tylko ze dla mnie to, ze je znam, oznacza ze staram sie ucinac rozmowy z telemarketerami w sposob sprawny i bez urazania nikogo, bo wiem, ze czlowiek (tak, czlowiek, pamietaj o tym) po drugiej stronie sluchawki w ciagu swojej zmiany i tak z pewnoscia bedzie mial okazje rozmawiac z wystarczajaca liczba hamów. No tak, ale ja pewnie pracuje w call center skoro takie mysli przychodza mi do glowy. Ze sprzataczy tez sie nabijasz?