Przy okazji ostatniej regulacji gaźnika, zdjąłem filtr powietrza coby zobaczyć w jakim jest stanie.
Zobaczyłem tam coś bardzo nieciekawego, otóż niewielka część filtru była zapaprana jakąś żółto-szarą maślaną mazią, szybko odkryłem
że ta maź dochodzi od wlewu oleju (dokładnie od odpowietrzenia), i bardzo mnie teraz zastanawia co to za cód natury?
Sam wnioskuje, że pod wpływam czegoś olej musisł mi się zemulgować czy coś, ale pytanie dlaczego?? Co może być tego powodem??
Czy może to zaszkodzić Garbowi?? Jak się tego pozbyć?? Tak, żeby się to nie tworzyło
Może mieliście podobne doświadczenia z różnymi maziami w różnych miejscach
Pozdrawiam
Zobaczyłem tam coś bardzo nieciekawego, otóż niewielka część filtru była zapaprana jakąś żółto-szarą maślaną mazią, szybko odkryłem
że ta maź dochodzi od wlewu oleju (dokładnie od odpowietrzenia), i bardzo mnie teraz zastanawia co to za cód natury? Sam wnioskuje, że pod wpływam czegoś olej musisł mi się zemulgować czy coś, ale pytanie dlaczego?? Co może być tego powodem??
Czy może to zaszkodzić Garbowi?? Jak się tego pozbyć?? Tak, żeby się to nie tworzyło
Może mieliście podobne doświadczenia z różnymi maziami w różnych miejscach

Pozdrawiam