Faltdach

24 września 2006, 08:31
Szukałem w Archiwum ale niewiele sie dowiedziałem...
Z jakiego materiału wykonane jest poszycie dachu?! Kiedy pada deszcz to po dłuzszym czasie nie przemaka?! Da sie w Polsce to kupic czy trzeba sprowadzic od Niemców?! Jak jest ze wstawienien faltdachu w samochodzie który seryjnie tego nie miał?! Pozdrawiam
24 września 2006, 11:23
Qvazi napisał(a):Szukałem w Archiwum ale niewiele sie dowiedziałem...
Z jakiego materiału wykonane jest poszycie dachu?! Kiedy pada deszcz to po dłuzszym czasie nie przemaka?! Da sie w Polsce to kupic czy trzeba sprowadzic od Niemców?! Jak jest ze wstawienien faltdachu w samochodzie który seryjnie tego nie miał?! Pozdrawiam

no maja inne samochody nawet faltdachy i chyba da sie z tym jeżdzić. Kiedyś ktoś miał gotowe za 1600 zł do sprzedania . No w Cabrio też jest dach nie z metalu ;-)
www.kaferklub.com
24 września 2006, 13:49
Renifer napisał(a): . No w Cabrio też jest dach nie z metalu ;-)
Teoria to czesto jedno a praktyka drugie...tak jak jest z szyberdachami w starszych samochodach...nie ma siły zeby nie przeciekało po pewnym czasie..
24 września 2006, 14:22
Qvazi napisał(a):
Renifer napisał(a): . No w Cabrio też jest dach nie z metalu ;-)
Teoria to czesto jedno a praktyka drugie...tak jak jest z szyberdachami w starszych samochodach...nie ma siły zeby nie przeciekało po pewnym czasie..

jesli zle zrobisz faldach czy cabrio tez bedzie przeciekac tak samo jak zle zrobisz blach, uklad kierowniczy itp itd. Ja osobiscie bym nie montował :wink: Poza tym moim zdaniem chyba szpeci faltdach chociaz kiedys tez mi po głowie chodził.
www.kaferklub.com
24 września 2006, 15:17
Qvazi napisał(a):tak jak jest z szyberdachami w starszych samochodach...nie ma siły zeby nie przeciekało po pewnym czasie..

Z tym się nie zgodzę. Chyba, że dach montował kowal jakiś. Jeśli cabrio czy schiebe/hebe dach to tylko fabryczny, nie ma co się bawić w przeróbki...
24 września 2006, 22:05
pawel napisał(a): nie ma co się bawić w przeróbki...
Tutaj sie nie zgodze...z wiadomych względów :wink: Czyli tak naprawde nic nikt blizej nie wie o tym?! (nie posiada??)

ps.miałem szyberdachy montowane fabrycznie w 2 samochodach i po pewnym czasie przeciekały...
25 września 2006, 09:08
Materiały w starych samochodach pierwotnie były pochodną brezentu. Póżniej były to specjalne skóry, a w końcu obecne materiały sztuczne. Nie znam niestety nazwy takowego, ale dowiedzieć powinieneś się w każdym warsztacie który zajmuje się naprawą bądź szyciem takowych.

Jesli chodzi o wstawienie faltdachu to i owszem. Jak najbardziej technicznie i fizycznie instnieje taka możliwość i bez problemu da sie to zrobić. Musisz jedynie posiadać takowy z zapasem materiału, tzn nie sam faltdach jako mechanizm, ale oryginalny wycięty z ok 10-15cm dachu w około niego. Jedyną wadą jest to, iż dach jest kolejnym elementem w samochodzie, który jest spawany, a później szpachlowany. Jak wiadomo im mnije miejsc spawanych tym lepiej, tym większa dpornośc na dalszą korozje. Poza tym nie może robić tego byle magik, żeby faltdach odsuwał sie w poprzek samochodu albo po skosie ;) Koszt dachu z mechanizmem, bez poszycia ok 400 - 500zł. Do tego wstawienie, uszycie materiału, lakierowanie dachu tak, że w 1000zł się nie zmieścisz nawet. Chyba że jesteś w trakcie remontu i przed lakierowaniem.

Co do przeciekania. Każdy prawidłowo wykonany / naprawiony falt / szyber / roll / dach nie ma prawa przeciekać. Miałem dawno temu garba z szyberem i po regulacji prowadnic, wymianie uszczelek było sucho, posiadałem też MB z 1963roku, który wyposażony był w szyber i, który również nie przeciekał. Wszystko jest do zrobienia trzeba tylko chcieć, postarać sie a wszystko da się zrobic.
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 września 2006, 10:07
Dzieki za odpowiedz...samochód w trakcie remontu i przed lakierowaniem...dlatego to ostatni moment zeby sie na cos takiego zdecydowac,pozniej bedzie juz to zwyczajnie nieopłacalne..
Czy w takim mechanizmie jest mozliwosc szybkiego odpięcia materiału żeby został sam otwór w dachu..bez zwinietego materiału?? (w słoneczne dni) Jak by ktos miał namiary na taki mechanizm do kupienia to bede wdzieczny...pozdrawiam
25 września 2006, 10:23
Szybki demontaż materiału, bez modyfikacji prowadnic jest raczej nie możliwy. Wszystko musi tworzyć jakąś działającą całość nieprawdaż? Można by pokombinować ale czy jest sens? W faltdachu kiedy jest odsunięty poza jego zastosowaniem to chyba własnie zwinięty materiał tworzy wizualny przyjazny dla oka efekt? Choć rzecz jasna każdy widzi to inaczej. Jakbyś się zdecydwał jakieś pół roku temu to bysmy pohandlowali, teraz już za późno. Ale radze raz jesczze przemyśleć to rozwiązanie tak, żeby później nie żałować. Jeśli zostanie wspawany nienależycie, pojawią się dwa problemy. Pierwszy to taki iż będzie trzeba nadłożyć większa warste szpachli. Można to jednak wyeliminować stosując bardziej profesionalne środki jak np zaspawywanie mosiądzem, ewentualnie ołowiem. Ale pojawi się problem właśnie przeciekania. Jeśli nie będzie wyważony idealnie, tylko przy wspawywaniu gdzieś ucieknie blacha, wciągnie ją czy wypchnie, automatycznie prowadnice nie będą idealnie na tym samym poziomie i nie umikniesz cieknącego dachu. Jeśli nie wiadomo o czym pisze to najprostrzym przykładem jest wyobrażenie sobie kwadratu zespawanego np z 4 płaskowników. Złap go za dwa brzegi po przekątnej i skręć jedną ręką w prawo drugą w lewo. efekt będzie taki sam przy zływ wstawieniu płatu. 100% uniknięcie problemu daje jedynie przespawanie całego dachu, ale to już poważne naruszenie konstrukcji i musi to wykonac profesionalista.
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 września 2006, 10:36
Jasne ze wiem o co chodzi...moze moja mysl techniczna nie jest doskonała ale jakies podstawy z Politechniki wyniosłem :wink: Wiadomo ze montował by to ktos kto ma o tym praktyczne pojecie...samochód nie bedzie tez do jazdy na codzien (od tego jest drugi nowoczesniejszy) tylko dla własnej przyjemnosci.Jeszcze mam troche czasu to pomysle nad sensem montazu takiej zabaweczki..
25 września 2006, 11:49
Nie miałem na myśli braku myśli technicznej z Twojej strony, lecz zastrzeżenie do tego czy napisałem wyraźnie to o co mi chodziło. Ale ciesze się że się zrozumieliśmy :) Zawsze możesz jesczze opmyśleć o rolldachu. Wtedy pozbawiasz auto rzucajacego się w oczy materiału
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
26 września 2006, 09:56
Co to jest rolldach?! Bo nie wiem czy myslimy w tym momencie o tym samym?

← Pytania i problemy