Materiały w starych samochodach pierwotnie były pochodną brezentu. Póżniej były to specjalne skóry, a w końcu obecne materiały sztuczne. Nie znam niestety nazwy takowego, ale dowiedzieć powinieneś się w każdym warsztacie który zajmuje się naprawą bądź szyciem takowych.
Jesli chodzi o wstawienie faltdachu to i owszem. Jak najbardziej technicznie i fizycznie instnieje taka możliwość i bez problemu da sie to zrobić. Musisz jedynie posiadać takowy z zapasem materiału, tzn nie sam faltdach jako mechanizm, ale oryginalny wycięty z ok 10-15cm dachu w około niego. Jedyną wadą jest to, iż dach jest kolejnym elementem w samochodzie, który jest spawany, a później szpachlowany. Jak wiadomo im mnije miejsc spawanych tym lepiej, tym większa dpornośc na dalszą korozje. Poza tym nie może robić tego byle magik, żeby faltdach odsuwał sie w poprzek samochodu albo po skosie

Koszt dachu z mechanizmem, bez poszycia ok 400 - 500zł. Do tego wstawienie, uszycie materiału, lakierowanie dachu tak, że w 1000zł się nie zmieścisz nawet. Chyba że jesteś w trakcie remontu i przed lakierowaniem.
Co do przeciekania. Każdy prawidłowo wykonany / naprawiony falt / szyber / roll / dach nie ma prawa przeciekać. Miałem dawno temu garba z szyberem i po regulacji prowadnic, wymianie uszczelek było sucho, posiadałem też MB z 1963roku, który wyposażony był w szyber i, który również nie przeciekał. Wszystko jest do zrobienia trzeba tylko chcieć, postarać sie a wszystko da się zrobic.