Maluch

3 października 2006, 19:04
ADI napisał(a):Ja marzyłem kiedyś o takim Moskwiczu :-D
Ale on chyba nie miał dachu tak jak ten garbik

Tak to bylo cabrio - leisure version :D , swiatla byly, a zamiast motoru - pedaly :P ale i tak sie tego nie uzywalo, potrzeba bylo tylko kogos silnego i jazda :D
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
3 października 2006, 20:06
Ja miałam w przedszkolu niebieskiego malucha na pedały :) fajny był, taki duży, że można było się zmieścic w całości w środku :)) Tylko trzeba było być czujnym, bo koledzy zawsze go "zajomawli" na całe godziny :-D
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
2 listopada 2006, 00:15
ENTER napisał(a):nie bede rozpoczynał nowego tematu, ale zobaczcie jak ludzie już przeginają:


http://moto.allegro.pl/item137212925_nowy_polski_fiat_126p.html
ostatnio chyba zolty elegant z konca produkcji z malym przebiegiem sie sprzedal za ponad 10 tys (?) w kazdym razie sie sprzedawal. czesto takie kwiatki wychodza np byl duzy fiat za chora kase koles zszedl o polowe i sprzedal za i tak jakies chore pieniadze. zawsze mozna sprzedac na ebay'u.
glupich ludzi nie brakuje
3 listopada 2006, 08:40
W Stanach olbrzymie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2006, 10:29
Znam-wprawdzie z opowiadań-przypadki gdy kolesie ze Śląska wywozili maluchy do Niemiec i na giełdzie opychali je od 500 E w góre .......
"My hovercraft is full of eels"

← Luźne dyskusje