nielada wyzwanie :)

6 października 2006, 12:12
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3667589.html

"Młody Australijczyk postanowił przejechać autostradą 500 kilometrów na wstecznym biegu, gdy awaria skrzyni biegów uniemożliwiła mu jazdę do przodu - poinformowała w piątek policja.
Z zaplanowanej 500-kilometrowej trasy Australijczyk zdołał pokonać zaledwie 20 kilometrów i na szczęście nie spowodował wypadkuZatrzymano go w czwartek po południu w stanie Australia Zachodnia, gdy "pędził" tyłem autostradą w kierunku Perth z prędkością ok. 65 kilometrów na godzinę. Z zaplanowanej 500- kilometrowej trasy zdołał pokonać zaledwie 20 kilometrów i na szczęście nie spowodował wypadku.
Alkomat wykazał, że 22-letni amator jazdy tyłem był trzeźwy. Czekają go jednak konsekwencje stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym."
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
6 października 2006, 12:15
W Polsce pewnie tez by się jemu nie udało, bo nie ma tylu kilometrów autostrad :twisted: :twisted: :twisted:
Ale magik niezły :-D i fantazja ułańska - pewnie Polak z pochodzenia :-D
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

6 października 2006, 12:26
A mi się wydaje że Polak potrafi i by mu się udało:

1. Bo by sie autostrada skończyła po 10 km :oops:

2. Jakby był nawalony to by dookoła swiata przejechał :-D

3. I jak tanio bo na oleju roślinnym 1.99 zł z Tesco :wink:

A tak apropo to nie wiem co gościu miał w głowie żeby za wszelką cene próbować, mógłby byc z tego karambol i zgineło by mnustwo osób ehh
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!

← Luźne dyskusje