"Silnik głośno strzela"

18 października 2006, 20:45
Panowe, jest taki problem.

Silnik mi głośno strzela. Słychać bardzo głośne strzały, detonacje. Ale nie zawsze. Słychać tylko przy przy gwaltownym dodawaniu gazu. Jak powoli zwiększam obroty to nie strzela. Jak szarpnę gazem gwałtowniej to wtedy słychać. Na wyższych obrotach jak trzymam bez ruszania gazem to jest cisza. Podczas jazdy słychać przy przespieszaniu i pod obciążeniem. Jak depnę na jedynce i dwójce to przez pól miasta mnie słychać. Poważnie. Podczas równej jazdy cisza.

Problem związany jest z pierwszym cylindrem. Jeśli go odłączę to wtedy nie strzela. Jak odłanczam inne to strzela. Czyli winny pierwszy cylinder.

Dziurawy wydech raczej odpada. Dopiero co założyłem kadrona. Nagrzewnice są na 99% ok. Przed wymianą wydechu też tak było
18 października 2006, 22:25
Gaźnik wyregulowany. Zapłon ustawiony. Chociaż przy baaaardzo opóźnionym zapłonie prawie nie strzela ale tak się nie da jeździć.
18 października 2006, 23:24
Zawory wypalone badz tylko podparte?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 października 2006, 14:15
wg mnie spalanie paliwa w tlumiku spowodowane jest zbyt bogata mieszanka sproboj na gazniku wyregulowac jeszcze raz paliwo tzn zmiejszyc a powinno byc ok
19 października 2006, 15:31
qubek napisał(a):Zawory wypalone badz tylko podparte?

Raczej podpalone bo regulowałem, ale sprawdze.
19 października 2006, 15:39
Zakg, strzały w tłumik to nie są. To słychać przy silniku a nie z wydechu.
21 października 2006, 16:35
A czy przypadkiem przy tych strzałach nie wali ogniem z rur wydechowych???
Bo ja miałem takie zjawisko przy bardzo głosnych strzałach,jak przy składaniu gaznika zapomniałem ustawic prawidłowo końcówke syfonu od pompki przyspieszajacej - benzyna zamiast byc wtryskiwana wlewała sie do gardzieli i powodowała takie cuda.
"My hovercraft is full of eels"
21 października 2006, 22:33
H!

Stawiam na źle (bardzo źle) ustaiwony zapłon, oraz wypalone zawory, taka mieszanka powoduje strzelanie po dodaniu i odpuszczeniu gazu, z płomieniami (ekstremalnie) włącznie.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
22 października 2006, 12:15
Ha
Wczoraj regulowałem u siebie zapłon i muszę przyznać że garbus(może tylko mój) jest mocno czuły na jego regulację.Przy minimalnie za wczesnym zapłonie praktycznie nie chciał jechać.Przy okazji przekonałem się że ustawianie "na lampkę, żarówkę itp" jest trichę ch...a warte.Niby było ale dopiero stroboskop pokazał że się nieco rozjeżdża...
A po regulkacji jakby mu z 5 koni przybyło :-D
Nieznośna lekkość butów
22 października 2006, 14:11
ADI napisał(a): Przy okazji przekonałem się że ustawianie "na lampkę, żarówkę itp" jest trichę ch...a warte.Niby było ale dopiero stroboskop pokazał że się nieco rozjeżdża...

Też to powtarzam, bo choć są magicy, którzy potrafią ustawić na słuch, oko, czy inne im tylko znane czary ;) to nie ma jak dobry stroboskop, którym od razu diagnozujesz cewkę, styki i sam aparat oczywiście. Przy regulacji gaźnika, też jest bardzo pomocny.

P.S. Garb (normalny) reaguje na zmianę zapłonu, bo to działa podobnie jak... szybkość (i kolejność) przebierania nóżkami u (normalnego) człowieka. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
22 października 2006, 16:04
Co? :smt017
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 października 2006, 09:39
RuMuN napisał(a):Zakg, strzały w tłumik to nie są. To słychać przy silniku a nie z wydechu.
Możliwe są strzały w tłumik lub w gaźnik w zależności od tego czy masz za wczesny czy za późny zapłon.Zacznij od porządnej regulacji.
Nieznośna lekkość butów
5 sierpnia 2010, 16:03
Właśnie wygrzebałem przypadkiem swój stary topic :-D

Widzę nie napisałem rozwiązania problemu a myślę że warto ale potomstwa zostawić info. To zagadkowe strzelanie przy silniku wbrew wszelkim teoriom o strzelaniu we wydech itp było spowodowane, uwaga: obluzowaną głowicą. 4 z 8 nakrętek były poluzowane i był przedmuch pomiędzy głowicą a cylindrem i stąd było słychać te detonacje. To tak na przyszłość dla szukających rozwiązań dziwnych problemów :-D
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy