Szukam mieszkania dla ogórka w trakcie remontu!

18 października 2006, 21:48
Rozebrałem ogórka i żal mi go trzymać pod chmurą. Szukam jakiegoś miejsca w Warszawie lub okolicy, gdzie mógłby przezimować i doczekać sie generalnego remontu blachy.
A może macie jakieś namiary na dobrych blacharzy ogórkowych??
18 października 2006, 21:53
pewnie będzie Ci trudno coś znaleźć. osobiście też szukałem miejsca dla mojego Oga w W-wie lub okolicach i nie znalazłem, ale może Tobie sie uda :twisted: Powodzenia
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

19 października 2006, 10:07
na razie nie robisz blachary (ale to zabrzmiało :-D -blachara)?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 października 2006, 16:42
Zrobiłbym blachare jak bym znalazł dobrego fachowca. Buda jest całkowicie goła i w opłakanym stanie. Wymaga sporo pracy. Jeden pseudoblacharz już próbował coś z niej wystrugać, ale po paru miesiącach zabroniłem mu się dotykać do mojego ogórka. Partacz...
Jakbym znalazł jakieś lokum to może w wolnym czasie sam bym coś zaczął rzeźbić.
19 października 2006, 16:46
to witam w klubie, ja mam podobny problem, tyle że u mnie dół się sypie :-D he he, raźniej mi wiedząc ze nie tylko ja bede "kleił" oga :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
19 października 2006, 19:27
To może rozwiązaniem byłoby wynajęcie jakiejs starej hali lub nieczynnego warsztatu dla kilku Ogów. W kupie bedzie im raźniej.
Jak znajdzie się ktoś chętny to ja się za czymś takim rozejże w swojej okolicy tj. Ursynów, Słuzewiec i południowe peryferia naszego pięknego miastka.
19 października 2006, 20:14DO zrobienia....
Siemka.Jeżeli chodzi Ci o sam remont blacharki to spoko możemy to zrobić,ale bez lakierowania raczej....Zapytaj Zielonego-Tykę co sądzi o tym co zrobiliśmy.Pozdro!
19 października 2006, 20:42
macieks napisał(a):To może rozwiązaniem byłoby wynajęcie jakiejs starej hali lub nieczynnego warsztatu dla kilku Ogów. W kupie bedzie im raźniej.
Jak znajdzie się ktoś chętny to ja się za czymś takim rozejże w swojej okolicy tj. Ursynów, Słuzewiec i południowe peryferia naszego pięknego miastka.

jeśli kwota bylaby do przełknięcia to czemu nie:-)
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
20 października 2006, 08:35
tu gdzie pracuję firma ma wiaty do wynajecia ale nie wiem po ile....jest prąd chyba woda :-D no ale z Warszawy do Pruszkowa to nie jest za blisko.....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 października 2006, 21:35
Spróbuj sie dowiedzieć czegoś więcej o tych wiatach. Niby daleko, ale bedzie zawsze jakiś punkt odniesienia.
21 października 2006, 18:33
yrrak napisał(a):tu gdzie pracuję firma ma wiaty do wynajecia ale nie wiem po ile....jest prąd chyba woda :-D no ale z Warszawy do Pruszkowa to nie jest za blisko.....
Zapytaj, zapytaj może też będę zainteresowany :D i zawszę będę mógł Cię poprosić o małe odpalenie silniczka (po co mam sam to robić jak Ty będziesz miał bliżej :-D )
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

21 października 2006, 18:46
dobra spytam...i dam znać ale tylko dla ciebie/??
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
26 października 2006, 22:40
H!

Mogę mieć garaż (blaszak), więc bez wody i prądu, choć może prąd dałoby się doprowadzić, jednak jest to garaż raczej do przezimowania, niż majsterkowania.
Kansas (Konstancin-Jez.), wysokośc 1.93, więc Westa nie wejdzie, jak coś, to mogę się dowiedzieć o warunki, więc zapr! na pryw.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Kupię/Sprzedam