Pomocy!

20 października 2006, 18:17
Jestem w toruniu. zrobiłem 230km z pod olsztyna do tego miasta. Garbus zachowywał sie normalnie. pod koniec jazdy wysiadło ładowanie...
ledwo dojechałem... :?
wczoraj coś mi strzeliło i silnik dziwnie hałasuje, zapłon też sie rozreg.
pomocy. mam normalnie pecha, przyjechałem garbem do torunia na studia, miały to być 2 fajne tygodnie a tu klapa :evil:
mam słaby dostęp do neta... prosze wszystkich z Torunia i okolic o pomoc, ja nie mam nawet kluczy, garażu, ubrań "roboczych' prosze o kontakt na tele (kontakt usunięty).
pokryje wszelkie koszta, wiadomo.
pozdrawiam
Felek :(
21 października 2006, 17:30
:( naprawde nie ma nikogo z Torunia/okolic.
chciałem sprawdzić na Wap Pomocy ale mój telefon ma problemy z połączeniem...
21 października 2006, 19:28
te ładowanie to pewnie szczotki w prądnicy, a co ci strzeliło to nie wiem,,,,
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
29 października 2006, 11:53
hmmm... ciekawe że nikt z Torunia nie chce pomagać innym :-D
damy jakoś rade. tak myśle :wink:
29 października 2006, 13:00hm
Dzisiaj dopiero tutaj zajrzałem.
Nie ma sprawy, tyle że autko musisz podholować mi pod chatę.
To nie daleko, na Bielanach, 10 minut od rektoratu.
Zobaczymy co da się zrobić?
ps. nie pracuję w święta.
30 października 2006, 18:37
no. i dziś postawiłem na warsztat Garbusa. comet - wielkie dzięki za same chęci do pracy przy tym silniku :-D . mam nadzieję że wszystko będzie ok.
cofam to co powiedziałem wcześniej, w toruniu mieszkają ludzie chętni do pomocy :-D
pozdrawiam :wink:

← Pytania i problemy