Jestem w toruniu. zrobiłem 230km z pod olsztyna do tego miasta. Garbus zachowywał sie normalnie. pod koniec jazdy wysiadło ładowanie...
ledwo dojechałem...
wczoraj coś mi strzeliło i silnik dziwnie hałasuje, zapłon też sie rozreg.
pomocy. mam normalnie pecha, przyjechałem garbem do torunia na studia, miały to być 2 fajne tygodnie a tu klapa
mam słaby dostęp do neta... prosze wszystkich z Torunia i okolic o pomoc, ja nie mam nawet kluczy, garażu, ubrań "roboczych' prosze o kontakt na tele (kontakt usunięty).
pokryje wszelkie koszta, wiadomo.
pozdrawiam
Felek
ledwo dojechałem...
wczoraj coś mi strzeliło i silnik dziwnie hałasuje, zapłon też sie rozreg.
pomocy. mam normalnie pecha, przyjechałem garbem do torunia na studia, miały to być 2 fajne tygodnie a tu klapa
mam słaby dostęp do neta... prosze wszystkich z Torunia i okolic o pomoc, ja nie mam nawet kluczy, garażu, ubrań "roboczych' prosze o kontakt na tele (kontakt usunięty).
pokryje wszelkie koszta, wiadomo.
pozdrawiam
Felek