Cześć,
Właśnie jestem po przeróbce Garbolotowego silnika z 4-4 na 4-2-1... Liczyłem, czytałem, dumałem... dwa dni spawania i... jak silnik kręcił śmigłem 2880 na ziemi tak dalej tyle kręci.
Spieprzyłem - co by tu gadać. Wiem że :
Po pierwsze -źle przeplotłem rury - nie te cylindry co trzeba,
po drugie -długość została policzona popularnym na sieci prostym wzorem (a to nie jest najlepszy pomysł)
po trzecie wreszcie - źle podzieliłem długości poszczególnych odcinków.
Wy to macie fart że do Garbów wyścigowych mozna dostać wydechy...
Czy ktokolwiek ma jakąś wiedzę w temacie wydechów?
OT - Marcy$ -> dzięki za tego Mallory'ego, nalatałem na tym zapłonie ponad 150h bez jednego kichnięcia.
pozdrówka
K
Właśnie jestem po przeróbce Garbolotowego silnika z 4-4 na 4-2-1... Liczyłem, czytałem, dumałem... dwa dni spawania i... jak silnik kręcił śmigłem 2880 na ziemi tak dalej tyle kręci.
Spieprzyłem - co by tu gadać. Wiem że :
Po pierwsze -źle przeplotłem rury - nie te cylindry co trzeba,
po drugie -długość została policzona popularnym na sieci prostym wzorem (a to nie jest najlepszy pomysł)
po trzecie wreszcie - źle podzieliłem długości poszczególnych odcinków.
Wy to macie fart że do Garbów wyścigowych mozna dostać wydechy...
Czy ktokolwiek ma jakąś wiedzę w temacie wydechów?
OT - Marcy$ -> dzięki za tego Mallory'ego, nalatałem na tym zapłonie ponad 150h bez jednego kichnięcia.
pozdrówka
K
