Szalony rowerzysta

21 października 2006, 16:42
Czarna Powiem Tobie Cos...
Rowerzysci sa tacy co przestrzegaja przepisów... (ja przestrzegam, w tym roku przejechałem 4835km... czasem jak jade ulica i widze jak kierowcy jezdza... ehh az szkoda gadac :/
Miałem wiele wypadkow i zaden nie był z mojej winy (czy to lusterko czy to najechanie mi na koło, zepchniecie na kraweznik... ale i tak zawsze doganiałem ich na swiatłach i mowiłem co mysle... )
Sa tez tacy ktorzy jezdza po chodnikach skacza itd (niskosiodełkowcy) Na nich własnie trzeba uwarzac, bo oni mało mysla i jezdza niebezpiecznie...

Wiec prosze pomysl co piszesz... bo ranisz tych rowerzystow ktorzy dobrze jezdza i wg przepisów... i kogo nazywasz chamem...

PozdraVWiam
Kładek
(o\_!_/o)

Pozdrawiam
Kładek

(o\_!_/o)
21 października 2006, 16:47
oczywiście, że nie >< jery, napisałam przecież, że każdy w jakimś stopniu jest chamem na drodze. czasem nawet trgo nie zauważamy. Ołtaż, jeżeli nie jeździsz w nocy bez świateł, nie jeździs po ulicy jak pijak, nie ścigasz się z samochodami, nie opierasz sie ludziom na maskach i nie uważasz, że jak masz rower to jesteś panem drogi- spoko, nic do takich rowerzystów nie mam. jestem przewrażliwona na tym punkcie, bo u mnie było już wiele wypadków: samochód+rozmarzony rowerzysta. zgadnijcie, czyja była wina? tylko szkoda, że niektórzy kolarze nie potrafią schować dumy do kieszeni, i zwyczajnie przyznać, że jechali nie tak jak trzeba. bo w wypadkach z udziałem roweru, częsciej jest wyniks prawy na korzyść kolarza. i nie kłóćmy się proszę, bo moim założeniem nie było nazawanie Was chamami, tylko ogólnie odniesienie do filmiku :wink:
Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2006, 16:57
Kładek napisał(a):Czarna Powiem Tobie Cos...
Rowerzysci sa tacy co przestrzegaja przepisów... (ja przestrzegam, w tym roku przejechałem 4835km... czasem jak jade ulica i widze jak kierowcy jezdza... ehh az szkoda gadac :/
Miałem wiele wypadkow i zaden nie był z mojej winy (czy to lusterko czy to najechanie mi na koło, zepchniecie na kraweznik... ale i tak zawsze doganiałem ich na swiatłach i mowiłem co mysle... )
Sa tez tacy ktorzy jezdza po chodnikach skacza itd (niskosiodełkowcy) Na nich własnie trzeba uwarzac, bo oni mało mysla i jezdza niebezpiecznie...

Wiec prosze pomysl co piszesz... bo ranisz tych rowerzystow ktorzy dobrze jezdza i wg przepisów... i kogo nazywasz chamem...

PozdraVWiam
Kładek

Dobrze gada :!: :!: Dać mu piwa!!
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
21 października 2006, 17:09
Ech, dobra, dobra.. Widać nie mam tu szans z gronem kolarzy ;) (nie, nie chamów- po prostu rowerzyści) :wink: Może trochę za bardzo uogólniłam :wink: Po prostu tak to mam już w zwyczaju. (buhehhe, zapytajcie się załogi Warszawy xD) Pójdźmy na kompromis : nie wszyscy rowerzyści jeżdzący po ulicy to chamy, ale tacy czasem się zdarzają(no chyba że to ja mam 'dar' ich przyciągania :? )I racja, dać mu to piwo :wink:
Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2006, 17:19
ooo :D szacuneczek...(dobra ja też nie pije- tylko ojcu czasem podbiorę łyka czy dwa) to w takim razie... nie ma piwa- nie ma nic 8)
Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2006, 17:48
Kładek napisał(a):Sa tez tacy ktorzy jezdza po chodnikach skacza itd (niskosiodełkowcy) Na nich własnie trzeba uwarzac, bo oni mało mysla i jezdza niebezpiecznie...

Buhahahahaha :-D Kladek, to sie niczym nie rozni od powiedzenia za rowerzysci do chamy, tyle ze Ty to piszesz po kilku wypowiedziach punktujacyh uogolnienia i na dodatek sam z uogolnieniami walczysz :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 października 2006, 17:51
eh... :D qubek, bo nam się tu jeszcze wojna domowa zrobi :D ja już zakopałam topór wojenny :D
Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2006, 19:17
luzujemy, luzujemy :D sprzeczka została ugłaskana propozycją piwa :D ech, co to o nas świadczy ... :)
Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2006, 19:31
jedni wyzwa drugich od hamow, drudzy pierwszych od warcholow, ale i tak sie w koncu pogodza i pokochaja. Przyklad idzie z gory :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje