Ratujmy Norblin

24 października 2006, 12:21
Znamy się mniej lub bardziej, ale jako, że łączy nas miłość nieukrywana do samochodów z silnikiem w jedynym słusznym miejscu chciałbym i wam nabazgrolić to, o czym powinniście wiedzieć już od dawna, czyli o baaardzo dramatycznej sytuacji Norblina. Jako, że jest źle z nim, a chyba skoro już większość wie kiedy powstał i kogo w nim odlano :-D :-D to wypadało by pomóc aby gorzej, lub wcale Norblina nie było.
Także czytajcie koniecznie to co do napisania miał dyrektor Jasiuk na Interii:
RATUJMY POLSKĄ MOTORYZACJĘ
Po czym wpisujcie siebie, rodziców, sąsiadów, wszystkich znajomych i kogo tylko tam znacie, i wyraził zgode na wpis, pod petycją:
O ODPOWIEDNIĄ RANGĘ MUZEUM TECHNIKI
W STOSUNKU DO JEGO ZNACZENIA DLA KRAJU I SPOŁECZEŃSTWA

Od razu uprzedzam pytania, że nie stwierdzono aby można było wpisywać tam zwierzęta domowe, mimo nieukrywanego ich poaprcia...
Prośba olbrzymia do was aby poumieszczać to na innych forach internetowych, gdzie bazgrolicie a ludzie chętni by byli lub nie aby pomóc.
Na innych forach wklejaliśmy dłuuugi list, dzięki czemu pewnie poważniej to wyglądało, ale wydaje mi się, że tak też jest dobrze:)
Także niewielkie joł i mega szacun!
PS. Jeżeli była by taka opsja to podklejcie post aby nie zniknął w odchłaniach.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
24 października 2006, 12:39
Nie pozostajemy obojetni na takie problemy, u nas ten temat pojawil sie juz pare tygodni temu, na glownej stronie, szczegoly: http://www.garbiarnia.com/index.php?subaction…from=&ucat=1&; i rozeslane bylo chyba info w subskrybcji, jak ja sie wpisywalam to widzialam na liscie wiele nazwisk z naszego grona.
Oczywiscie bedziemy dalej naglasniac ta sprawe. Razem mozemy wiecej!
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
15 lutego 2007, 08:36
http://wiadomosci.onet.pl/1486290,11,item.html
"Dziennik": Lew Rywin stał się w środę współwłaścicielem fabryki Norblina, słynnego XIX-wiecznego kompleksu przemysłowego w centrum Warszawy.
Deweloper ALM Dom, którego udziałowcem jest firma Rywina Heritage Films, po ostrej licytacji z także aspirującą do kupna obiektu firmą Revita, zapłacił 67,5 mln zł za dwuhektarowy teren z budynkami.
Po co bohater największej afery korupcyjnej kupuje Norblina? Jego współpracownicy odmawiają odpowiedzi. "Dziennik" domniemywa, że w fabryce powstaną apartamenty lub centrum handlowe. Jest to jednak wątpliwe, zważywszy zabytkowy charakter obiektu, a więc niemal pewny sprzeciw konserwatora zabytków.

Skoro więc fabryki rozebrać nie wolno, może Lew Rywin planuje urządzenie tam studia filmowego, pisze "Dziennik" i przypomina, iż w styczniu gruchnęła wiadomość, że producent przymierza się do nakręcenia thrillera politycznego, opowiadającego historię afery korupcyjnej z jego udziałem. Film ma wyprodukować właśnie firma Heritage.

A to Polska wlasnie.... fabryke wodki na Pradze tez sprzedali jakiemus deweloperowi, miasto nie wyrazilo zainteresowania mimo ze teren idealny na kulturalno-teatralno-muzealne instytucje, z ktorych zreszta kilka juz tam dzialalo. No coz, mamo mamy blokow, a jakies stare ruiny po cholere komus - brzydkie to to, brudne i lapowy z tego nie bedzie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lutego 2007, 08:59
qubek napisał(a):http://wiadomosci.onet.pl/1486290,11,item.html
"Dziennik": Lew Rywin stał się w środę współwłaścicielem fabryki Norblina, słynnego XIX-wiecznego kompleksu przemysłowego w centrum Warszawy.
Deweloper ALM Dom, którego udziałowcem jest firma Rywina Heritage Films, po ostrej licytacji z także aspirującą do kupna obiektu firmą Revita, zapłacił 67,5 mln zł za dwuhektarowy teren z budynkami.
Po co bohater największej afery korupcyjnej kupuje Norblina? Jego współpracownicy odmawiają odpowiedzi. "Dziennik" domniemywa, że w fabryce powstaną apartamenty lub centrum handlowe. Jest to jednak wątpliwe, zważywszy zabytkowy charakter obiektu, a więc niemal pewny sprzeciw konserwatora zabytków.

Skoro więc fabryki rozebrać nie wolno, może Lew Rywin planuje urządzenie tam studia filmowego, pisze "Dziennik" i przypomina, iż w styczniu gruchnęła wiadomość, że producent przymierza się do nakręcenia thrillera politycznego, opowiadającego historię afery korupcyjnej z jego udziałem. Film ma wyprodukować właśnie firma Heritage.

A to Polska wlasnie.... fabryke wodki na Pradze tez sprzedali jakiemus deweloperowi, miasto nie wyrazilo zainteresowania mimo ze teren idealny na kulturalno-teatralno-muzealne instytucje, z ktorych zreszta kilka juz tam dzialalo. No coz, mamo mamy blokow, a jakies stare ruiny po cholere komus - brzydkie to to, brudne i lapowy z tego nie bedzie
:? :?

:? :? ładny gips. :( Ech takie klimatyczne miejsce pójdzie w niepamięć tfu!!
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
15 lutego 2007, 11:48
wiecie co może nie ,może to prawda że tam będzie wytwórnia filmowa.Pasuje i wielkością i klimatycznie. Nie powiem ale teraz stawiam na Rywina(obym się nie przeliczył).

Kuba to prawda burzą wszystko co stare i za jakąś duszą, a budują "apartamentowce"pożal się boże......z ochroną i drutem kolczastym. :lol:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 lutego 2007, 12:50
Studio nie potrzebuje klimatycznosci, tylko odpowiedniej wielkosci i parametrow hal. Jak supermarket na przyklad
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lutego 2007, 12:54
Jak będzie studio to jeszcze ujdzie, gorzej jak pójdą z nowym trendem i przystosują budynek pod pomieszczenia mieszkalne, rozbierać nie rozbiorą a na tym zarobią dwa razy tyle ;/
...śmigam sobie to tu to tam... pociągiem ;/
15 lutego 2007, 12:57
A co za roznica? Tak czy siak wywala z tamtad muzeum a budynki przerobia i Ty nie bedziesz miala do nich wstepu.
I moge sie zalozyc o duze pieniadze ze okaze sie ze budynki sa w fatalnym stanie i trzeba je jednak zburzyc, stawiajac nowe z wkomponowanymi w fasade elementami nawiazujacymi do starych.
Cholera, tak piekne miejsce... i na dodatek odebrane muzeym w tak "watpliwych" okolicznosciach
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lutego 2007, 19:02
może akurat tak nie będzie,mam takie jakieś przeczucie ,że muzeum zostanie.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 lutego 2007, 19:14
też racja ;/
...śmigam sobie to tu to tam... pociągiem ;/
16 lutego 2007, 09:59
czytałem dziś w wyborczej, coś czarno to widzę :cry: jeżeli nie będzie tam studia to jesteśmy skazania na "apartamentowce"
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 lutego 2007, 10:12
Studio to mozna sobie postawic za Pomiechowkiem. Ziemia tania i duzo przestrzeni.
W centrum buduje sie co innego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 lutego 2009, 10:22
Smutne. To bylo dosc wyrazne, ze mimo ze ostatnio wydawalo sie ze jest jakies swiatelko w tunelu, konserwator zaczal stawiac na swoim, nie udalo sie inwestorowi wmowic ze wpis do rejestru jest niewazny, to jest to bardziej spowodowane zmianami na rynku budowlanym w Warszawie niz tym ze nasze urzedy staly sie sprawniejsze i mniej przekupne. Po prostu poprzedni inwestor zrezygnowal z planow zabudowy bo zawalil sie rynek na takie inwestycje.
Ale teraz jest nowy inwestor, z nowymi planami i pieniedzmi - w tym na lapowki.
I sprawa ruszyla. Nowy projekt jest piekny, hale nie zostala wyburzone i nie bedzie wierzowcow - tylko kurwa dlaczego dalej pisza o tym i pokazuja zdjecia wlasnie wierzowcow na miejsce starych hal?
A o dziennikarzach ktoryz chodza na koferencje i przepisuja wszystko to, co im wciskac inwestor, urzad czy ktokolwiek bez proby weryfikacji tego kitu pisac nie bede - zygac sie chce.

Tchnac zycie w martwe hale? Inwestor uratuje przed zawaleniem? Zaklamane skurwysyny.
Niestety to miejsce jest juz martwe i nic nie wroci tego co bylo, ani tym bardziej nie rozwinie.
Jestesmy w koncu Polakami, potrafimy zmieniac zloto w gowno.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje