śmigło

4 kwietnia 2004, 18:19
ŚMIGŁO- taka xywke dal mojemu Garbiemu mechanik gdy zobaczyl co zrobil blacharz. Garbi jest "troszke" krzywy a w dodatku poprzedni wlasciciel przyspawal (w dodatku krzywo) rurowisko. Garbiego dostalem w prezencie kilka lat temu i nie chce sie go pozbywac. Raz ze zawsze o nim marzylem, dwa ze zainwestowalem w niego kupe kasy. Zatanawiam sie czy jest sens go prostowac czy od razu szukac nowej karoserii?
4 kwietnia 2004, 21:55
Jak kupisz sama bude to i tak nie rozwiaze to problemu z krzywym rurowiskiem. Ale mysle ze wszystko da sie naprawic. Pamietaj tylko zeby wybrac dobrego mechanika!!
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
6 kwietnia 2004, 13:42
Krzywa jest kasta, a rurowisko jest tylko krzwo przyspawane. Gdyby je odciac to jest w bdb stanie bo osobiscie powymienialem wszystkie wnetrznosci od tarcz po nowiutenkie teflonowe lozyska slizgowe. Rura tez jest prosta. Mysle ze podloga jest skrecona na tunelu a buda skrzywila sie razem z podloga.
6 kwietnia 2004, 14:00
W takim wypadku albo profesjonalne naciaganie na ramie, albo nowe podwozie. Tunel jest dosc mocny i ciezko zeby zardzewial, wiec mozna taki znalezc, bo jest OK w wiekszosci zeszrocnych Garbow.
Gorzej ze na nim sa numery, ale...Sami wszyscy wiemy ;)
W obu wypadkach sprawa bedzie kosztowna. Ale krzywym jezdzic nie mozna.
6 kwietnia 2004, 14:52
a czy może ktoś orientuje sie ile takie prostowanie moze kosztowac? co do jezdzenia to sie da, bo geomeria jest ok, zbieznosc tez, tylko przy ostrym skrecaniu opona trze o blotnik i garbi dziwnie wyglada "przechylajac" sie :)

← Pytania i problemy