Ktoś wie co to za silnik ? 1600 nr B 135 560X

13 września 2003, 12:15
hej,

Na "Garbatych" też się lata.... i taki właśnie silniczek stoi sobie w moim świeżo nabytym w Czechach samolociku.

Silnik jest już w serwisie, awaria elektronicznych zapłonów (VAPE -dołożone podczas konwesji na lotniczy silnik), chętnie troszke bym go "podkręcił" do 1800 -(cylinderki 92, zawory 40, etc) natomiast nigdzie na necie nie znalazłem numeracji silniczka zaczynającej się od B....

pozdrawiam "naziemnych"

Kuba
13 września 2003, 14:26
Witam latającego Garbusa :D :D :D
Z mojej garbatej wiedzy nr silnika garba powinien
mieć format XX 1 234 567
Jesteś pewny, że ten nr nie jest bity??
Sam we własnym garbie mam silnik, po którego nr nikt nie jest w stanie nic powiedziec, ani o pojemnosci, ani o roczniku, nic.
Ale mój silnik ma bezczelnie przebite nr
Może spróbuj się zorientować czy nie było nic w tym silniku robione, może ktoś blok wymieniał??

Mam nadzieje, że uda się rozwiązać problem :):):)

Pozdrawiam
13 września 2003, 17:19
A cholera go wie... może i przebity, ale kto by go tam przebijał na "dziwne" numery?
Raczej już numerek był jak najbardziej typowy....

Jest możliwość że silnik został złożony z elementów. W zasadzie to nie jest jakis wielki problem, tyle że większość dodatkowych elementów (reduktory śmigieł, kolektory, gaźniki i takie tam różne) sa wykonywane pod konkretny typ np 1.
Warto wiedzieć co się ma...

mam kilka "amerykanckich" książek dot tuningu silnika : np "How to hot-rod your VW engine" i tam jest cała masa różnych tabelek z obowiązujacymi numerami części -nic ni pasuje.
BTW - zastanawiające ile to koników można uzyskac prostymi zabiegami

No cóż - dzięki za chęci.

pozdro

Kuba
13 września 2003, 20:03
Ja ma wszystkie numery silnków od Garbusa i wynika z nich że... a właściwie nie wynika że to jest jakiś konkretny model.

Po prostu nie było takich numerów!! :( Może bite, ale bez myślenia w ogóle. Silniki o oznaczeniach B były produkowane pomiędzy 69 r. a 70 tylko, i miały numery od 6000001 do 6600000. Czy to ci się zgadza?
13 września 2003, 20:04
A może to jakiś Meksyk?

Ale raczej nie... bo Meksyki miały też inne numery :(
13 września 2003, 21:12
Ale mam fart...
Dwa latka temu robiłem silnik VW1700 do takiego motoszybowca i okazało sie że to jest jeden z 300 szt silnika wyprodukowanego na potrzeby firmy tuningowej (wyprodukowano też elementy na 300 nastepnych).

No nic - tamten silnik sobie lata spokojnie, ten też będzie.

Aaaaa własnie, może to jest blok zrobiony do jakichs specjalnych celów -lotniczych na ten przykład przez wyspecjalizowaną firmę. Coś takiego oferuje amerykański Great Plains Aircraft.

Może stąd celowo "dziwny" numer?

pozdro

Kuba
13 września 2003, 22:19
To faktycznie może być jakiś specjalny lotniczy nr
Może ma jakieś specjalne bajery czy cuś..... :D :D :D

A z innej beczki:
Czy latające Garbusy też latają na zloty???? :lol: :lol: :lol:


Pozdrowienia dla wszystkich latających Garbami!!!!!
tych na niebie.... i na ziemi ;)
14 września 2003, 10:50
Te bardziel lotnicze zloty odbywaja się na regularnych lotniskach, najfajnieszy jest zwykle w sierpniu w Stalowej Woli (lotnisko Turbia)

Myślisz pewno o Waszych hmmm zlo.. zjazdach raczej.
Jak na Waszym zlocie bedzie jaka większa łąka to w zasadzie nie ma problem.
Oby tylko sam zlot nie był w jakim zakazanym obszarze...

Teoretycznie powinno się lądować na zarejestrowanych lotniskach i lądowiskach, ale w praktyce można usiąść wszędzie jeśli maszyna może to robić. Moja ma całkiem spore koła i solidne amortyzatory (gumowe - powaga)

To kiedy macie jakiś zlot ?

pzdrw
K
14 września 2003, 11:45
Z tego co mi wiadomo, nr silnika nie powinien się zmienać przez całe jego "życie", nawet po remontach. Jeśli to z X po remoncie w Niemczech okazałoby się prawdą, to znak, że Twoj silnik ma bardzo ciekawą historie za sobą (baa jaki nie ma...) :):):)

Co do zlotów (zjazdów) to sezon się powoli kończy, z tego co ja wiem, w najbilższy weekend ma mieć miejsce zlot w Gierłoży,
Zawsze można zorganizować jakiś kameralny zloto-zjazd jeszcze na jesieni. W moich okolicach są miejsca, które powinny się na lądowisko nadawać :D
A przyznam szczerze, i tu mam nadzieje, że koledzy Garbusiarze się ze mną zgodzą, że zlot Garbusów z latającym Garbem, jest bardzo ciekawym i wartym zrealizowania pomysłem, którego chyba jeszcze nie było :):):)
Fajnie by było gdyby coś takiego się udało :D

Pozdrawiam
14 września 2003, 12:01
Wiecie co?

To może inaczej, zamiast ja do Was -to może Wy do mnie?
(Takie lądowania "w polu" powodują że wiem dokładnie gdzie sa zwieracze...) Opinii pasażerów nie zamieszczam...

Cały zeszły rok latałem w Piotrkowie (choc tak w ogóle ja to okolice Wa-wy bardzej)...
No i w tym Piotrkowie się kilkakrotnie odbywały jakies Autotuningi i takie tam.
Tam jest dla mnie piękny pas, a dla was całe wielkie lotnisko i kupa miejsca do palenia gumy. (I nie bałbym się powozić "garbatych" -nieco mniej garbatym sprzętem). Znam tam wszystkich i wiem że to da sie załatwić, jest knajpka i hotelik taniutki, a sam Aeroklub jest sponsorowany przez browar...

Patent numer 2 to wyjazd zagraniczny. Latam z czeską licencją na lotnisku Zabrech -pomiędzy Ostravą a Opavą -to jest jakieś 25 min samochodem od przejścia w Chałupkach. Kraj piękny do zwiedzania, a o czeskim piwie chyba nie musze opowiadać?

Póki co to samolocik stoi pod Hradec kralove, a silnik w serwisie w Ołomuńcu -więc w tym roku to już raczej nici.
Ale na przyszły - pomysł jakiś jest.

Chyba że ktoś tak ma się chęć przelecieć - no to mam drugi samolocik w Zabrech -(Typhoon -taki trochę szmaciak, ale widoki z niego cudne...)

pozdro

K
PS Może dac Wam jakie zdjęcia na serwis? Tak dla ciekawostki. Tylko gdzie to posłac?
14 września 2003, 13:28
Pomysł jest niesamowity. Byłby to niezły pomysł na przyszły rok, połączenie jeżdżących i "latających" garbatych (choćby częściowo garbatych).

Jeżeli możesz podesłać jakieś fajne lotniczo-garbate fotki wyślij je na mój e-mail: (kontakt usunięty) Zamieszczę je na stronie, ewentualnie możesz lekko (albo jeżeli masz ochotęi czas to porządnie) je opisać. Tak że nawet może z tego zrobimy felieton jakiś lub artykuł. Tego jeszcze nigdzie nie było.

A po wwie jeździsz też Garbem? Gdzie dokładniej przebywasz w tej okolicy?
14 września 2003, 21:27
No to zaraz pogrzebie w "blaszaku" i może cos poślę z mojego "gazetowego" konta -BTW: (kontakt usunięty)

Fajniejsze fotki mam w pracy na kompie to może z tamtad to już jutro...

Jeżdżę Passatem, (zawsze jakoś tak bliżej -nie ;-)
A jestem z Konstancina (ale nie mam willi i w niej garażu z egzemplarzem VW podarowanym przez Porsche'a Adolfowi :-)

A zlot - taaa, that's great idea.
Powiem tak: jesli musi być fruwato-garbaty akcent - to przyszły rok.
Jesli w kraju - to okolice sierpnia -będę na pewno w Stalowej Woli na zlocie.
Za granicą -to termin w zasadzie dowolny. I tak jeżdżę tam co weekend.

Tak czy siak jest troszkę czasu na ustalenia...

pozdrawia

K
15 września 2003, 07:46
Dzięki za fotki. Są niesamowite... :D

Jak coś znajdziesz jeszcze ciekawego to podsyłaj. Jutro postaram się jakoś to "skomponować" i wrzucić na stronę. Jak będziesz miał już tę dokumentację już wywołaną to podeślij, wtedy uzupełnię artykuł.

Czy rzeczywiście wszystkie te samoloty mają silniki od Garbusa? Masz może jeszcze jakieś adresy internetowe do stron o samolotach z silnikami od Garbusa? Chętnie napisałbym jakiś krótki artykuł na ten temat. Bo temat jest pierwszorzędny!
15 września 2003, 18:13
Taaak temat jest niesamowity.

Zajmowałem się kiedys troszeczkę historią prl-owskiego lotnictwa amatorskiego -moje materiały sa m.in. na stronie Piotra Piechowskiego
www.piotrp.de
Tam co drugi amator latal na VW (albo trabancie :-)

Cholera zupełnie zapomniałem podesłać zdjęć z pracy... a dokumentacyjne wywołam i tez podeślę.

Ale to kiedyś... a co dzisiaj? Ano spory kawałek świata lata na VW głownie Amerykanie.

Ten gość na przykład oferuje lotnicze konwersje VW
http://www.greatplainsas.com/

Ci zreszta też :
http://www.altimizer.com/index.html

resztę znajdziesz linkami z w/w stron albo na stronce www.aviator.cc

no dobra uciekam,

Kuba

← Pytania i problemy