dobra..przyznam sie wam do czegos...TRUPI-SMRODEK to JA ;-))

23 grudnia 2006, 22:07
no tak, nie ma jak fachowa robota :cry: najłatwiej jest spieprzyc :cry: smutne. szkoda samochodu
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
24 grudnia 2006, 22:47
wiekszość tych pseudo fachowców co niby remontuje samochody... to nie używa ani reparaturek czy gotowych elementow zarówno nowych czy uzywanych ale... klepie zwykła balchę , robia dziwne łatki żeby nie kapało... czy łatali tak podłogi... i tak to skęci ... łata na łacie i MA BYĆ TANIO :shock: i tak się zbiera rzeźba przez 30- 40 lat.... później auto nadaje się tylko nan złom :?
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...

← Luźne dyskusje