Ma ktos ten plsticzek z gaznika ?Chyba mega znawca lakiernik musial gdzies zapodziac bo jak rozkrecilem wczoraj gaznik brakowalo. Dodatkowo jeden gwint na gorze komory jest przekrecony i na dole przy kolektorze. Garb najpierw odpalil ale pozniej zgasł. Nie wiem tez czy zaworek iglicowy od Barzanta sie nie zaciał 
Zabezpieczenie pływaka w gaźniku
ten plasticzek jest częścią " zestawu naprawczego" który na wiosnę kupiłem i wymieniłem.Chyba powiniem go jeszcze gdzieś mieć 

Nieznośna lekkość butów
przepraszam a po co lakiernik gaźnik odkręcał????
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
yrrak napisał(a):przepraszam a po co lakiernik gaźnik odkręcał????
tak podejrzewam bo wielkiego znawce garbów udawał może se pomyśłałzeby pogrzebaćw gazniku
ale moglo go tam caly czas nie byc 
moj tata kiedys kupil regenerowany gaznik u gaznikowca, zostal wyregulowany chodzil dobrze wiec nikt do niego nie zagladal, pojechalismy nawet tak na nasz pierwszy zlot w Sztumie. Wszystko bylo ok, dopiero pozniej jak go rozkrecilismy to sie okazalo ze nie dosc ze nie ma tej blokady plywaka to jeszcze cos nie tak bylo z ta rurka wtryskujaca paliwo
poprawilismy i w sumie jezdzil podobnie 
moj tata kiedys kupil regenerowany gaznik u gaznikowca, zostal wyregulowany chodzil dobrze wiec nikt do niego nie zagladal, pojechalismy nawet tak na nasz pierwszy zlot w Sztumie. Wszystko bylo ok, dopiero pozniej jak go rozkrecilismy to sie okazalo ze nie dosc ze nie ma tej blokady plywaka to jeszcze cos nie tak bylo z ta rurka wtryskujaca paliwo
Chodzi Ci o taki plasticzek blokujący od góry pływak w tych szynach ???
Można zrobic z czegokolwiek - drucika itd.,chociaż nie sadze zeby nawet bez tego pływak wypłynął ............
Można zrobic z czegokolwiek - drucika itd.,chociaż nie sadze zeby nawet bez tego pływak wypłynął ............
"My hovercraft is full of eels"
Karo napisał(a):ale moglo go tam caly czas nie byc
moj tata kiedys kupil regenerowany gaznik u gaznikowca, zostal wyregulowany chodzil dobrze wiec nikt do niego nie zagladal, pojechalismy nawet tak na nasz pierwszy zlot w Sztumie. Wszystko bylo ok, dopiero pozniej jak go rozkrecilismy to sie okazalo ze nie dosc ze nie ma tej blokady plywaka to jeszcze cos nie tak bylo z ta rurka wtryskujaca paliwopoprawilismy i w sumie jezdzil podobnie
byl napewno bo juz mase razy go rozkrecałem. No jezdzil bez niego ale wolalbym go miec. Drut wsadzilem teraz ale inny problem wyskoczyl bo gwinty pozrywane sa ehhh
ja mam nawet pare takich
jak wroce do wawy to podjedz domnie to ci dam
(NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI
http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//
|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)