ENTER napisał(a):objawy są takie że pchając we 4 osoby nie mogli go odpalić. totalny brak ladowania.
H!
A co ma piernik do wiatraka...? ładowanie to jedno a odpalanie z pychu, to drugie.
Elvis jak mówiłem na rajdzie zacznij od sprawdzenia reglera, czyli:
podłączasz miernik do aku i przy zapalonym silniku sprawdzasz ładowanie, które powinno się zawierać w skali 13.9V -14.7V o ile dobrze pamiętam.
Napisz dokładniej co i jak, bo z tego co podałeś niewiele wynika a tak możemy szukać igły w stogu siana.
Jeśli po zapaleniu z pychu normalnie jeżdzi, świecą światła, pracują inne odbiorniki elektryczne, to ładowanie
MUSI być, inaczej już po kilkunastru minutach zapadłaby w autku ciemność.
Jeśli nie chce odpalać, to tu trzeba szukać przyczy, czyli:
1. zdejmij, sprawdź, przeczyść wszystkie kable przy rozruszniku, muszą być czyste i sztywno trzymać (wsuwki).
2. Kable ze stacyjki (nie pomnę czy masz kostki czy jedną wiązkę) muszą być dobrze i sztywno zalożone (styki w kostkach muszą być ciasne).
3. Można spr. poprzez odpalenie kablami (w tajnym miejscu o którym na Forum nie będę pisał), co wykluczy awarię stacyjki, jeśli zapali lub pokaże, awarię rozrusznika, jeśli nie zapali.
4. Może masz coś porypane z kablami, etc, etc...
Podaj więcej szczegołów...