ENTER napisał(a):sluchaj, w twoich okolicach to jeszcze w wakacje stał ogóras zaraz za wyjazdem z mikołajek( jakiś kilometr) w takim tartaku ( znaczy na pewno sprzedawali tam deski i inne takie) gościu chcial tysiala za niego. oczywiście do remontu, ale ramę mial zdrową no i taki straszny blacharsko nie był. silnik nie palilTen pod mikolajkami jeszcze stoi, jak jechalem na poczatku grudnia 2006 to jeszcze byl, tylko ze nie mialem czasu zajechac i sie spytac co z nim... teraz tego zaluzje...
Ex: VW T2b Reimo 1977r - w krainie wiecznych autostrad
