Mam problem. Jak wyłącze to najczęsciej zostają na szybie, nie wracają na dół. Co to może być? Silniczek siada, mechanizm czy może przekaźnik?
Wycieraczki
jesli wylaczasz zaplon to nic dziwnego ze zostaja na szybie ( bez urazy ) kiedys do mnie kolega mial taki problem taki jak Twoj.
Lub silniczek juz slaby sie zrobil i bedzie trzeba wymienic.
Lub silniczek juz slaby sie zrobil i bedzie trzeba wymienic.
Fajne życie z garbusami!!
Jasne, że nie chodzi mi o zapłon. Mam na myśli wyłaczenie manetką. Nie wracają na swoje miejsce.Chciałbym mieć pewność zanim zabiorę się za wymianę. Przekaźnik też nie jest pierwszej młodości. Wygląda na fabryszny.
Wyciągnij cały mechanizm, rozbierz do ostatniej śrubki i nasmaruj. Zwłaszcza tulejki w których obracają się trzpienie mocujące ramiona wycieraczek. Często lubi to przyrdzewieć i ciężko chodzi. Zobacz przy okazji czy nic nie wkręciło się w silniczek - ja znalazłem resztki szmatki - pamiątka po poprzednim właścicielu 
sex, bug and rock'n'roll
Tam jest taki " patencik" z zasilaniem. Jedno zasilanie podlączone jest poza wyłącznikiem ale do tego "patentu" w silniku który je odłacza w krańcowym położeniu. Nie wiem jak to jest w garbusie ale najczęsciej jest to krzywka na zębatce rozlączająca styki .Wylącznik (ten w kabinie ) mostkuje ten w silniku .Gdy wyłączasz wycieraczki to powinny jechać dalej do momentu aż to dodatkowe zasilanie zostanie odłączone przez krańcówkę silnika. Jeśli tak się nie dzieje to szkał bym własnie tam. Jak rozbierzesz to zorientujesz się o co chodzi .Ale przedtem sprawdż czy nie jest to tylko jakiś niestyk w kostce.
Acha, rozumiem że u Ciebie to działalo i przestało - bo stare modele podobno tego nie miały
Acha, rozumiem że u Ciebie to działalo i przestało - bo stare modele podobno tego nie miały
6 stycznia 2007, 21:14ciekła ciecz ... WTF ?
Sorry , że zrobię mały offtopic ale ... Czy jest możliwe aby z silnika wycieraczek coś ciekło ? I to intensywnie w trakcie pracy ?
6 stycznia 2007, 23:22Re: ciekła ciecz ... WTF ?
El Adriano napisał(a):Sorry , że zrobię mały offtopic ale ... Czy jest możliwe aby z silnika wycieraczek coś ciekło ? I to intensywnie w trakcie pracy ?
Tak." Smarowidło " z przekładni. Tzn normalnie nie powinno. Zmacaj czy silnik nie grzeje się nadmiernie - może ma za ciężko ( zacierający się przyrdzewiały mechanizm) i się smaży. Albo już się usmażył -dostał zwarcia. Jeżeli wycieraczki pracują normalnie to może tylko jakaś nieszczelność - może coś się rozkręca. To wyciekające to tłuste jest ?
Michał2 napisał(a):Tam jest taki " patencik" z zasilaniem. Jedno zasilanie podlączone jest poza wyłącznikiem ale do tego "patentu" w silniku który je odłacza w krańcowym położeniu. Nie wiem jak to jest w garbusie ale najczęsciej jest to krzywka na zębatce rozlączająca styki .Wylącznik (ten w kabinie ) mostkuje ten w silniku .Gdy wyłączasz wycieraczki to powinny jechać dalej do momentu aż to dodatkowe zasilanie zostanie odłączone przez krańcówkę silnika. Jeśli tak się nie dzieje to szkał bym własnie tam. Jak rozbierzesz to zorientujesz się o co chodzi .Ale przedtem sprawdż czy nie jest to tylko jakiś niestyk w kostce.U mnie odłączył się przewód przy włączniku, znalazłem gdzieś w na www schemat i połączyłem od początku.
Acha, rozumiem że u Ciebie to działalo i przestało - bo stare modele podobno tego nie miały
14 stycznia 2007, 19:31Nie wracają wycieraczki.
Przykra historia , ale silniczek jest do wymiany.
Samodzielnie nie naprawisz spalonego styku.
Samodzielnie nie naprawisz spalonego styku.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
14 stycznia 2007, 20:24Re: ciekła ciecz ... WTF ?
HEh, wycieraczki chodzą gut. Tzn na zimno chodzą bardzo powoli , ale kiedy się rozgrzeją chodzą normalnie. " Wydzielina" z silniczka jest tłusta ...