Łożyska

15 stycznia 2007, 14:13jaki klucz
Jeden z kluczy co pamiętam to imbus 6 bowien nakrętka piasty przedniego koła jest rozcięta.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
15 stycznia 2007, 17:27
Renifer napisał(a):a pamięta ktoś jaki klucz przychodzi do łozysk z przodu ?

Klucz? :shock: Paluszkami zakręcamy :-D Tam ma być odpowiedni luz, nie tak jak z tyłu, gdzie skręcamy na maxa. Jedyny klucz to tak jak napisał Bodzio1600 - ampulowy.
sex, bug and rock'n'roll
15 stycznia 2007, 18:35
Chyba masz zelazne palce... Jestes zaginionym iksmenem? :-D
Klucz jest jakis z zakresu 19-22 chyba
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2007, 19:08
Nie no, bez klucza sie nie obejdzie (chyba 24), trzeba dociagnac do oporu a nastepnie poluzowac 1/6 obrotu. Na koncu zabezpieczyc poprzez dokrecenie sruby inbusowej w nakretce piasty.
"Bujo"
15 stycznia 2007, 20:03
Można użyć klucza, ale mi wygodniej było bez niego. No chyba że ktoś dokręca nakrętkę skręconą tą śrubką imbusową :)
sex, bug and rock'n'roll
15 stycznia 2007, 20:31
Albo masz ekstra pałer w łapie albo dokrecasz za slabo. Sorry, stawiam na to drugie, po Pudzian jest tylko jeden :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2007, 20:34
Chyba to pierwsze. Jak zakręcę za mocno (palcami) to mi się koła blokują :D
sex, bug and rock'n'roll
15 stycznia 2007, 21:27Jak mocno dokręcać nakrętkę?
Na ten temat są dwie szkoły.
1. Metoda na kaszlaka - do oporu i odpuścić o 1/6obrotu,/mało dokładna i trochę szkoda łożysk-kasa ok.50PLN za dwa koła/
2. Metoda zalecana przez książki trochę bardziej fachowe niż kompendium wiedzy o garbusie w polskim wydaniu-
otóż nakrętkę dokręca się do momentu kiedy podkładka pod nakrętką
jeszcze da się przesunąć na bok za pomocą wkrętaka.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
16 stycznia 2007, 08:22
Byłem dzisiaj z gaznikiem u typa dał mi inny na chwile naprawy tamtego (jezdzi jak burza odpukac ;-) ) i powiedzial o strasznym luzie na łozysku. Odkrecił koło wział srubokret i młotek wypukał jakies syfy i łozysko doszło jeszcze 1,5 mm. Dokrecic kazał na maxa i poluzowac zeby beben dobrze chodził. Jak miałem z prawej strony słabo dokrecone to luz jest straszny !!!! Dzisiaj majac juz zapozyczony klucz bodajze 24 bedziemy to naprawiac :-D
www.kaferklub.com
20 stycznia 2007, 19:42
H!

Aby spr. luz bez rozbierania, musisz podnieść przód i złapać za koła (góra/dół) gdy będziesz szarpał nie powinno się ruszyć, gdy poczujes luz a nawet pukanie, to jest za luźne lub po łożyskach.

Do odkręcenia potrzebujesz uniwersalny lub 22-24 (nie pomnę dokładnie) i imbus do zluzowania nakrętki.

Po włożeniu dokręcasz do oporu, ale nie za mocno, następnie luzujesz ok 1/5 1/6 obrotu, ale na tyle, że można bylo ruszyć podkładkę np. śrubstakiem.

Wszystkie podobne, podstawowe informacje znajdują się w Jeżu, który wbrew pozorom jest przydatny do zwykłych napraw.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
18 kwietnia 2007, 19:07
a o łozyskach nie ma, albo nie znalazłem, w kazdym razie pytanie jest takie, czy trzeba wybijac tulejki siedzace w bebnie, czy wystarczy wymienic stozki bo zagwostke mam.
Przód rurowiec po 69` jakby kto pytał :)
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
18 kwietnia 2007, 20:07
Te tulejki są częścią łozyska i też się zużywają. Trzeba je wymienić na nowe.
sex, bug and rock'n'roll
18 kwietnia 2007, 23:47
tak też myślałem, tylko jak to gówno wyciągnąć, jakiś ścigacz trza mieć ? czy młoteczkem i przecinaczkem ? nie chce czegoś spsuć, aha i czy uszczelniacz gumowy od środka też trza wymienić ?
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
19 kwietnia 2007, 07:31
Mloteczkiem i przecinakiem. W bebnie masz takie wyciecia zeby moc zachaczyc ta czesc lozyska i wybic. Oczysc ze smaru to zobaczysz
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 kwietnia 2007, 11:25
Ja wybijałem dużym wkrętakiem. Nie ma z tym dużo pracy. Uszczelniacz wymień na nowy. W zestawie powinien być razem z łożyskami.
sex, bug and rock'n'roll

← Pytania i problemy