Wtam wszystkich!
Mam problem z moim garbuskiem nastepujacej natury: Mam nowe amorki (zwykle, nie twarde), nie ma luzow w koncowkach wahaczy, nowa belke i wszystko wydaje sie byc ok, a auto jest twarde i czuje kazda dziure lub nierownosc jezdni. Po odczepieniu amorkow na dolnym mocowaniu auto jest miekkie a kiedy tylko sie je zalozy robi sie twarde i nie chodzi plynnie. Na dodatek czasami jezdzi sie lepiej tzn jakby bardziej miekko a czasami beznadziejnie twardo. Nie mam pojecia od czego to zalezy, a na polskich mechanikach nie mozna zbytnio polegac. Jezeli ktos mialby jakis pomysl to pliz help!
Mam problem z moim garbuskiem nastepujacej natury: Mam nowe amorki (zwykle, nie twarde), nie ma luzow w koncowkach wahaczy, nowa belke i wszystko wydaje sie byc ok, a auto jest twarde i czuje kazda dziure lub nierownosc jezdni. Po odczepieniu amorkow na dolnym mocowaniu auto jest miekkie a kiedy tylko sie je zalozy robi sie twarde i nie chodzi plynnie. Na dodatek czasami jezdzi sie lepiej tzn jakby bardziej miekko a czasami beznadziejnie twardo. Nie mam pojecia od czego to zalezy, a na polskich mechanikach nie mozna zbytnio polegac. Jezeli ktos mialby jakis pomysl to pliz help!