Nowa przekladnia kierownicza, rurowiec...

4 lutego 2007, 00:54
Czesc!

Kwestia jest taka - sprzet nowy ("TRW"), w kartonie, ale zamiast oleju w srodku - jest jakis smar (chodzi przez to ciezej, slabiej odbija po skrecie)...

Czy Ktos moze mi wytlumaczyc - jak to rozumiec...?

Wszedzie pisza i mowia, ze w takiej przekladni do garba ma byc olej hipoidalny (dokladnie SAE 90), a fabryka wciska do niej smarowidlo...

Czy Macie jakies spostrzezenia / doswiadczenia w tej kwestii?

Czolem!
4 lutego 2007, 01:25
hmm ...trudno powiedziec, jezeli nowke sztuke kupiles i byl w niej smar to propomuje zdemontowac przekladnie, dolkadnie wyczyscic (uwaga! nie uszkodzic simeringow!) i wlac olej SAE 90. efekt bedzie taki: albo przekladnia bedzie dzialac tak jak powinna albo pinkpongi spasowali chu...owo czesci i bedzie ciekla wtedy wracasz do smaru. pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
4 lutego 2007, 09:27
Moze to jest dla konserwacji? Przeciez taka przekladnia moze lata na polce lezec zanim ktos ja kupi
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 lutego 2007, 10:57
Czesc!

HaHaHa, rzeczywiscie w Chinach mogliby tak wykombinowac, ale ta przekladnia nie jest z Chin... :wink:

Myslalem nad kwestia konserwacji, ale w zadnej innej, nowej przekladni nie spotkalem sie z taka "taktyka" zabezpieczania bebechow... :(

:!: Wazne, ze to nie jest jakis hmmm "normalny" smar, tylko cholera wie co... Jedyna pewna sprawa jest taka, ze ma wlasciwosci smarujace - sprawdzilem namacalnie :twisted:

Zobaczymy, co bedzie, jak na niej troche pojezdze... Moze to cos w srodku cudownie zamieni sie w hipol :lol:

Pozdrawiam!
4 lutego 2007, 11:20
Ja bym jednak wyplukal i zalal tym co trzeba, a nie eksperymentowal
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 lutego 2007, 12:34
Juz problem z glowy - jednak w tych nowszych przekladniach (dwa, plastikowe koreczki wlewowe w pokrywie) jest stosowane takie smaro-podobne-cos...

Jako zamiennik fabrycznego wypelnienia uzywa sie smaru molibdenowego ( MoS2 )... :!:

Niemcy i Amerykanie to potwierdzaja, wiec im uwierze... :D

Czolem!
4 lutego 2007, 13:12
ufff to dobrze, bo ja tez sie dziwilem lekko jak chcialem wlac olej:) ale sobie pomyslalem ze smar tez jest ok.

← Pytania i problemy