Witam serdecznie, czy na zlotach Garbusków jest możliwość kupna samochodu? Czy jest wówczas dużo ofert sprzedaży?
Giełda na zlotach?
Nie, na zlocie auta raczej nie kupisz - tzn. może znajdzie się jakiś co będzie miał karteczkę na sprzedaż, ale to żadkość.
Na jakimś większym zlocie możesz nabyć jedynie części do Garba, to tyle.
Pozdrawiam
Na jakimś większym zlocie możesz nabyć jedynie części do Garba, to tyle.
Pozdrawiam
dokladnie. zreszta sprzedac auto na zlocie . jakos bym sie dziwnie poczul

no tak, przecież większość osób szykuje auto przez cały rok, żeby jechać na zlot...
A przecież być na zlocie to nie tylko jechać na zlot, ale i z niego wrócić...
A przecież być na zlocie to nie tylko jechać na zlot, ale i z niego wrócić...
Ja sobie sprzedania swego garba nie wyobrarzam ale na zlotach jednak trochę ofert widać.
Bedąc na Bajkowym zlocie (2002r) widziałem dwa autka do kupienie , ale mam tez takie zdanie ze lepiej popatrzec w ogloszenia i poszukac normalnie.Tak znajdziesz to co bedziesz chcial i napewno za lepszą cene .
Pozdrawiam Mrówa
Pozdrawiam Mrówa
a ja wiem że na zlotach ludzie i kupują i sprzedają garbiki
a co mi jakby mi ktoś dobrą kase dał to co miałbym nie sprzedać ?????
tylko skąd takiego szaleńca ucelować???
hi hi hi
Do przedszkola dla dzieci uposledzonych przyjechal z wizytacja Leszek
> Miller. Pani pyta dzieci kto to jest. Niestety nikt nie wie. W koncu Jasiu
> niesmialo podnosi reke.
> Pani: - No Jasiu śmiało: kto to jest?
> a Jasiu: - Nowy?
a co mi jakby mi ktoś dobrą kase dał to co miałbym nie sprzedać ?????
tylko skąd takiego szaleńca ucelować???
hi hi hi
Do przedszkola dla dzieci uposledzonych przyjechal z wizytacja Leszek
> Miller. Pani pyta dzieci kto to jest. Niestety nikt nie wie. W koncu Jasiu
> niesmialo podnosi reke.
> Pani: - No Jasiu śmiało: kto to jest?
> a Jasiu: - Nowy?
27 października 2003, 21:09Re: kupno?
mrowa napisał(a):Bedąc na Bajkowym zlocie (2002r) widziałem dwa autka do kupienie , ale mam tez takie zdanie ze lepiej popatrzec w ogloszenia i poszukac normalnie.Tak znajdziesz to co bedziesz chcial i napewno za lepszą cene .
Pozdrawiam Mrówa
Mam pytanie z innej beczki. Chodzi mi o kierunki w twoim bolidzie. Kupowales gotowe czy malowales sprayem ?
Ja swojego mężczyznę kupiłam na zlocie, rok temu w Poznaniu (był wtedy w wersji bezkwiatkowej)
Było tam sporo Garbusków do kupienia.
Pozdrawiam!
Było tam sporo Garbusków do kupienia.
Pozdrawiam!
Ale to troche dziwnie-jedziesz na zlot wypacykowanyg garbem a wracasz autosanem niezbyt ciekawym 
Chyba że ktoś portaktuje zlot jako swoisty rodzaj "giełdy samochodowej". Wtedy można dobrze wyszykować Garba, jechać, bawić się przez trzy dni, a wrócić autobusem... 
Ania napisał(a):Ja swojego mężczyznę kupiłam na zlocie, rok temu w Poznaniu (był wtedy w wersji bezkwiatkowej)![]()
Było tam sporo Garbusków do kupienia.
Pozdrawiam!
Ania, twój Herbercik jest cudny... Tylko co może powiedzieć mężczyzna, kiedy nakleja mu się kwiatki?? Jesteś pewna, że to jest Garbus a nie Garbuska?? Jeżeli tak mu/jej dobrze w kwiatkach, to może to nie jest facet?
Bo to jest mężczyzna romantyczny
Lubi kwiaty i swoją "kierowniczke"
A samochodzik wygląda świetnie
Pozdrawiam
Pozdrawiam
moze to kwiaciarz z wykształcenia
albo lubi zapalic trafffke heheh. A tak wogole to ciekawe te kwiatki 
garbaty napisał(a):Tylko co może powiedzieć mężczyzna, kiedy nakleja mu się kwiatki??"Miłość Ci wszystko wybaczy..." (taka pioseneczka) Nie pamiętam wykonawcy. Dodajcie ją do garbusowej listy przebojów
Tadeusz masz absolutną rację!!!
Herbert to bardzo romantyczny mężczyzna: 35cio letni dżentelmen... Mało takich na świecie
Trawki nie pali. Czasami przypala oponki (wtedy kiedy chcemy pokazac "burakom" na co nas stać).
Na zdjeciu nie widać tego, że moje Słoneczko ma jeszcze śliczne niebieskie firanki. Pewnie dlatego nasi znajomi podejrzewają go o to, że jest gejem
Pozdrawiamy wszystkie tolerancyjne istoty