uszczelniacze?

12 marca 2007, 20:09
Witajcie
Wlasnie odkrecilem glowice w silniku 1300 AB ktory to zamierzam wyremontowac (przy okazji zwiekszyc pojemnosc do 1600 ale o tym innym razem) i ujrzalem na trzonkach zaworowych uszczelniacze.
Jako ze silnikow garbusowych widzialem malo a te co widzialem ow uszczelniaczy nie mialy, zapytuje sie Was Szanowni Forumowicze: ;)

czy to fabryka w pewnym okresie uszczelniacze wprowadzila ? czy to poprostu jest radosna tworczosc poprzedniego wlasciciela ?

a ponizej fotka:


Zdjęcie nie zachowało się


--
Pozdrawiam
http://liri.eurocom.olkusz.pl/garbus/index.html
12 marca 2007, 22:44
Ja w swoim 1200 też mam coś podobnego lecz moje zrobiły sie twarde i strasznie łamliwe ze starości i na pewno mi nie pomagają ale jeżdżę tak i jest spoko gdyż zabrakło czasu chęci i funduszy na ich wymianę :P Również chętnie posłucham czy to ma jakiś wpływ na silnik :)
Nic na siłe wszystko młotkiem
13 marca 2007, 10:42
Michał24 napisał(a):Ja w swoim 1200 też mam coś podobnego lecz moje zrobiły sie twarde i strasznie łamliwe ze starości i na pewno mi nie pomagają ale jeżdżę tak i jest spoko gdyż zabrakło czasu chęci i funduszy na ich wymianę

Raczej czasu i chęci bo co do funduszy- to groszowe rzeczy. :-D Te uszczelniacze mają zapobiegać przedostawaniu się oleju między trzonkiem zaworu a prowadnicą do komory spalania.Ale jednocześnie pogarszają smarowanie zaworu w prowadnicy, więc materiał zwłaszcza prowadnicy powinien być do tego dostosowany. Tyle ogólnie. We współczesnych silnikach uszczelniacze są powszechne.Jak to jest w Garbusie nie wiem.W katalogach części widziałem- w" naturze" nie spotkałem się. I też się zastanawiałem dlaczego i czy by nie zastosować.

← Pytania i problemy