Witajcie
Wlasnie odkrecilem glowice w silniku 1300 AB ktory to zamierzam wyremontowac (przy okazji zwiekszyc pojemnosc do 1600 ale o tym innym razem) i ujrzalem na trzonkach zaworowych uszczelniacze.
Jako ze silnikow garbusowych widzialem malo a te co widzialem ow uszczelniaczy nie mialy, zapytuje sie Was Szanowni Forumowicze:
czy to fabryka w pewnym okresie uszczelniacze wprowadzila ? czy to poprostu jest radosna tworczosc poprzedniego wlasciciela ?
a ponizej fotka:
Zdjęcie nie zachowało się
--
Pozdrawiam
http://liri.eurocom.olkusz.pl/garbus/index.html
Wlasnie odkrecilem glowice w silniku 1300 AB ktory to zamierzam wyremontowac (przy okazji zwiekszyc pojemnosc do 1600 ale o tym innym razem) i ujrzalem na trzonkach zaworowych uszczelniacze.
Jako ze silnikow garbusowych widzialem malo a te co widzialem ow uszczelniaczy nie mialy, zapytuje sie Was Szanowni Forumowicze:
czy to fabryka w pewnym okresie uszczelniacze wprowadzila ? czy to poprostu jest radosna tworczosc poprzedniego wlasciciela ?
a ponizej fotka:
Zdjęcie nie zachowało się
--
Pozdrawiam
http://liri.eurocom.olkusz.pl/garbus/index.html
Te uszczelniacze mają zapobiegać przedostawaniu się oleju między trzonkiem zaworu a prowadnicą do komory spalania.Ale jednocześnie pogarszają smarowanie zaworu w prowadnicy, więc materiał zwłaszcza prowadnicy powinien być do tego dostosowany. Tyle ogólnie. We współczesnych silnikach uszczelniacze są powszechne.Jak to jest w Garbusie nie wiem.W katalogach części widziałem- w" naturze" nie spotkałem się. I też się zastanawiałem dlaczego i czy by nie zastosować.