Ogrzewanie tylnej szyby i coś jeszcze

13 marca 2007, 19:57
Jak to uruchomić? niby wychodzą z szyby dwa kabelki, ale... Co dalej? Jak to powinno być podłączone w standardowym normalnym płaskoszybowcu jakim jest 1302 :wink:
Jakieś pomysły


Garb miał taki fajny bajer przy baku było to chyba odpowietrzenie, jedna długa rurka i z niej wychodziły wężyki do baku, spalił się ten patent z innymi plastikami... Czym to można zastąpić?
13 marca 2007, 21:44
Pod tylną kanapą jest przekaźnik (taka mała kostka ze stykami). Do niego przychodzi jeden kabelek z tylnej szyby, drugi biegnie do masy. Z przekaźnika kabelki biegną do + i do przełącznika po lewej stronie kierownicy pod deską.
sex, bug and rock'n'roll
14 marca 2007, 09:08
A, to taki mały delikatny przełącznik?
Na tym przekaźniku jest rozrysowany schemat jak to podłączyć (obecnie nie mam dostępu do auta) Bo u mnie kabeliki owszem wychodzą ale dalej są poucinane i zwinięte, ale przekaźnik pod kanapą to mam, kojarzę.
16 marca 2007, 18:36
eeee..tam pewnie i tak nie dziala.... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 marca 2007, 18:41
eeee, pewnie masz racje, ale... :wink:

A jak Wy w swoich autach macie rozwiązaną kwestie odpowietrzenia zbiornika paliwa??
16 marca 2007, 18:55
Roznie
To sie zmienialo z roku na rok.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 marca 2007, 19:53
Moge Ci konkretnie odpowiedziec jak mam w jednym Garbusie, jak mam w drugim i jak ma kilka innych ktore znam, ale na wuj Ci sie to przyda bo i tak masz inaczej.

Taj, 24 to jest odpowietrzenie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 marca 2007, 12:25
kurde, to trzeba odtworzyć ten orginalny sposób, czy da radę jakoś inaczej/dobrze?
A jak było to zrobione w panoramach?
20 marca 2007, 14:01odpowietrzenie?!
Ten plastikowy zbiorniczek, który się tobie sfajczył nie był odpowietrzeniem jako takim, tylko stanowił poduszkę powietrzną , gdzie zbierały się pary paliwa, które po skropleniu wracały do zbiornika.
Układ był szczelny i nie połączony z atmosferą, bo gdyby było inaczej, opary dostawałyby się do przestrzeni bagażowej, a następnie do kabiny kierowcy.
Radziłbym trzymać się oryginału.
Można byłoby wprawdzie poprowadzić przewód do tyłu i połączyć z układem dolotowym, ale czy warto?
Jeżeli nic nie zrobisz, to ci nie zazdroszczę tego smrodku, gdy słoneczko przygrzeje.

Co do szybki grzanej, to polecam usługi ..... .
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
20 marca 2007, 15:03
Mozna puscic po prostu na glebe. Jak sloneczko przygrzeje przy pelnym baku to sie Garb troche ssika i tyle. Kiedys tankowalismy kilka Garbow na stacji w tym dwa z '70 roku i po zaplaceniu oba staly w kaluzach.
No ale to nie jest najszczesliwsze rozwiazanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 marca 2007, 19:02
Może połączyć je wszystkie do jednej grubszej rurki którą wetknie się w ten nagwintowany otwór we wlewie, numer 5 na schemacie.
chyba tak zrobie.
20 marca 2007, 20:22
kiedyś był deficyt korków do wlewu paliwa do malucha... część Polski jeździła ze szmatą w otworze... (zawsze zastanawiałem się jak to możliwe że wszyscy zgubili korki)

I właśnie mam pomysł... zatkaj sobie szmatą... i masz z głowy odpowietrzenie...

Pozdrawiam;)


PS: A jak mam taki odgłos zasysania powietrza przy otwieraniu korka to źle czy dobrze??
20 marca 2007, 21:02
pawel napisał(a):PS: A jak mam taki odgłos zasysania powietrza przy otwieraniu korka to źle czy dobrze??

Raczej dobrze nie jest. W moim zastępczaku (polo) też się zatkało odpowietrzenie. Pompa paliwa wessała bak do wewnątrz, w efekcie do wymiany była pompa, musialem prostować bak, a teraz rezerwę na wskaźniku mam kilka działek dalej :-)
sex, bug and rock'n'roll

← Pytania i problemy