Odpalanie Garba

20 kwietnia 2004, 15:31
Siema.
Jak to jest z odpalaniem garba z rozgrzanym silnikiem (i to jak jest goroco na dworzu)?

Wiem ze zimny silnik odpala sie w ten sposob ze wciska sie raz pedal gazu do oporu, puszcza i dopiero odpala (i ten sposob u mnie dziala bez zarzutu).
Jednak ostatnio w upal po jezdzie postawilem garba na 15 min i jak wrocilem i chcialem odpalic to krecilem krecilem i zaczol odpalac dopiero jak wcisnolem gaz w trakcie krecenia (oczywiscie odpalil). Jest jakis sposob na odpalanie garba w takich warunkach np z wcisnietym gazem czy cos?
Pozdrawiam Barzant.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 kwietnia 2004, 07:11
jest to chyba standartowa procedura odpalania, opisana zresztą u Jerzewskiego w "Jeżdżę samochodem VW"
21 kwietnia 2004, 07:52
Zgadza się. Czasami nawet powinien odpalić bez naciskania pedału gazu, a dopiero jak usłyszysz, że "załapuje" delikatnie dodaj mu gazu.

Jeżeli zaczniesz odpalianie od otwierania przepustnicy, po prostu możesz go z łatwością zalać i potem kręcenie przez pewien czas może nic nie dać.
21 kwietnia 2004, 13:28
u mnie nie ma takich problemów choc przyznam ze czasem jak sie zagrzeje to mam wieksze problemy z odpaleniam ale jak troche pochechlam to odspala ale to nie jest regola bo czasem to wcale sie nie dzieje
ja zapalam tak jak to opisal garbaty
te problemy z odpalaniem byly tylko w tamtym roku moze to dlatego ze grzaly mi sie hamulce i silnik sie meczyl?
teraz jest juz ok nawet po zagrzaniu silnika
ogolnie teraz nie mam problemu z zapaleniem
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
21 kwietnia 2004, 17:42
garbaty napisał(a):Zgadza się. Czasami nawet powinien odpalić bez naciskania pedału gazu
Mój tak ma tylko latem w zime musi dostać porcyjke nawet ciepły :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
21 kwietnia 2004, 17:52
no a jak silnik przez przypadek sie zaleje to odpalamy oczywiscie z maksymalnie wsadzonym pedałem gazu i trzymamy :lol:
21 kwietnia 2004, 20:06
Renifer napisał(a):no a jak silnik przez przypadek sie zaleje to odpalamy oczywiscie z maksymalnie wsadzonym pedałem gazu i trzymamy :lol:

To taki zarcik :?: :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 kwietnia 2004, 20:10
Ja odpalam w ten sposób że rano jak przestoi noc to podczas kręcenia rozrusznikiem wciskam delikatnie gaz i zawsze odpali - i latem i zimą - odpalałem zima metoda z wciskaniem i puszczaniem pedału,ale pare razy silnik zawył mi dość konkretnie bo dźwignia przepustnicy zahaczyłe sie o zły ząbek - a zima to najzdrowsze nie jest jak tak motorek ryknie.
Jak juz był odpalany danego dnia to zapalam juz bez gazu - zawsze ruszy.
W kwestii odpalania we wszelkich warunakch garbiki są the best.
21 kwietnia 2004, 21:24
Barzant napisał(a):
Renifer napisał(a):no a jak silnik przez przypadek sie zaleje to odpalamy oczywiscie z maksymalnie wsadzonym pedałem gazu i trzymamy :lol:

To taki zarcik :?: :D

nie ma to tamto to nie zarcik :)

← Pytania i problemy