szukam miłej, sympatycznej stacji kontroli

23 marca 2007, 09:05
jaqo napisał(a):Falco powstrzymaj sie od takiego uogolniania...

Patrz duza czesc samochodow przygotowanych do sportu.

Może rzeczywiście trochę uogólniłem, ale mówiłem z autopsji robiąc przeglądy od 10 lat na różnych stacjach, choć wiadomo, że spotyka się Diagnostów, którzy chętnie oglądają, cmokają, zagadują o Garbika i takich, co łypiąc spode łba rzucają miłe powitanie "gdzie z tym trupem?". ;) :twisted:

Nie znam się na tym.

P.S. Największy nacisk z mojej wypowiedzi położyłem nie tyle na "przedłużanie" wymuszone różnymi okolicznościami przyrody (np. remont), ale taki, kiedy auto ledwo 3ma się kupy a pieczątkę dostaje... :!: :shock: :evil:
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 marca 2007, 09:56
qubek napisał(a): Dlatego troche rozumiem Nurka.

DZIĘKI QUBEK :D
23 marca 2007, 09:59
Nurek napisał(a):
qubek napisał(a): Dlatego troche rozumiem Nurka.

DZIĘKI QUBEK :D

Ale tylko troche
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 marca 2007, 10:35
Ja polecam tą stację w Otwocku dlatego, że tam normalnie wjeżdżasz na kanał i Pan po wszystkim daje Ci wydruk komputerowy i mówi co i jak. Bo do tego zna się na garbach. Dlatego uważam, że warto tam jechać. Ja aż się zdziwiłam jak o moim Kermicie powiedział, że jest w naprawdę dobrym stanie a to było dzień przed zrobieniem zawieszenia :D Teraz to już musi być miodzio :-D
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
23 marca 2007, 11:01
ja też wiem o co chodzi, bo przecież jak by patrzyli tak rygorystycznie to ze 60% garbów by przeglądu nie przeszła; a to zawieszenie,hamulce,końcówki, a zwłaszcza analiza spalin i kapanie olejem :-D .No taka jest prawda.
I dlatego ja jeżdże normalnie żeby wiedzieć czy końcówki są ok,czy hamulce dobrze biorą ,czy zbierzność jest ok.
A reszta to ...dodatki :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
23 marca 2007, 11:47
Akurat spalanie, jesli ktos nie ma czegos w papierach nie tak, nie jest problemem. Normy nie sa jedne dla wszystkich samochodow. Jesli samochod jest zarejestrowany w (powiedzmy) 1971 roku to moze palic litr oleju na 100km a i tak sie w nich zmiesci. Nie wiem czego ludzie sie boja.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 marca 2007, 18:29
Kas napisał(a):Ja polecam tą stację w Otwocku dlatego, że tam normalnie wjeżdżasz na kanał i Pan po wszystkim daje Ci wydruk komputerowy i mówi co i jak. Bo do tego zna się na garbach.

Może się mylę, ale czy to jest stacja w której notabene też byłem (wjazd z bramy, ostro w lewo do budynku, okienko zaraz po lewej obok stanowiska?).

Tam przyjeżdża sporo Garbów po naprawach od Cezarego (na normalne przeglądy).
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 marca 2007, 22:05
Pozdrowienia z Pyrlandii! :-D
Ja mam komfortową sytuację - na wsi pod Poznaniem w szczerym polu stoi sobie warsztat & stacja diagnostyczna (dwa w jednym). Właściel jest ostrym i skrupulatnym diagnostą, z którym niczego nie można załatwić na lewo. Ale takiego życzliwego podejścia do klienta i chęci pomocy w doprowadzeniu Garba do stanu umożliwiajacego rejestrację nie spotkałem nigdzie indziej.

Pewno wynika to z faktu, że gość sam ma Garbusa i kilka innych dziwnych aut ( w tym super odresturowanego Mikrusa) i kolekcję chyba 40 motocykli - w większości sprawnych. Na co dzień jeździ harlejem, chyba że wozi ludzi do ślubu swoim 6 metrowym amerykańskim białym cabrio.
Taki sobie pokręceniec i już :-D
24 marca 2007, 15:49
Ja polceam Puszczykow pod Poznaniem
i warsztat p.Mielcarka.
Byłem i zdziwiłem się kiedy okazało
się, że np. jest cos do zrobienia podczas przeglądu
np. żarówka (zaraz ją zmienili).

Pierwszy raz spotkałem się z podejściem, że coś
jest zaraz narapaiane. =D>

Do tego jako niliczny warsztat w oklicy potrafią
ustawić zbiezność w Garbie.

Do tego mają ciekawą opcję. Mozna poprpsić
wysłanie listem lum mailem 2 tyg. przed terminiem
przypomnienie o przeglądzie :)

Polceam ten warsztat do przeglądu. Poza tym
można obejżeć astrolota z wyscigów na 1/4
ponad 300 km :)
24 marca 2007, 19:12
falco napisał(a):Może się mylę, ale czy to jest stacja w której notabene też byłem (wjazd z bramy, ostro w lewo do budynku, okienko zaraz po lewej obok stanowiska?).

Tam przyjeżdża sporo Garbów po naprawach od Cezarego (na normalne przeglądy).

Tak, to dokładnie ta stacja, polecona zresztą przez Czarka z Wesołej :)
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
25 marca 2007, 22:12
Ja jeszcze słówko w sprawie stacji w Otwocku. Kilka lat temu (ładnych kilka lat temu )od pracownika tej stacji (wtedy oczywiście jeszcze tam nie pracował) mój ojciec kupił Bulika z 1963 roku ( co to była za maszyna ech). Na stacji wszelkie badania są wykonywane!!! pracownicy nie są za bardzo czepliwi (plus dla niech) nie wstrzymają się z podbiciem dowodu z powodu pierdoły typu nie działające podświetlenie tylnej rejestracji. Mój garbus wprawdzie dostał listę rzeczy do poprawienia ale przegląd przeszedł.
25 marca 2007, 23:22przemiła stacja kontroli pojazdów.
Falco masz u mnie b.duży plus.
Przeglądy techniczne nie są po to by udupić właściciela tylko po to by właściciel nie rozwalił tyłka z braku hamulca lub że nie widział bo miał skorodowane reflektory lub nie paliła jedna żarówka.
Nie wszyscy użytkownicy pojazdów podchodzą jednakowo do usterek technicznych i uważam że przeglądy powinny pozostać.
Z drugiej strony idiotyzmem jest ogłaszanie "życzliwych diagnostów " na arenie ogólnopolskiej.
Jest to tylko dla tych ludzi skądinąd życzliwych dla naszego ruchu "niedźwiedzia przysługa"
Drogi przyjacielu- potrzebujesz tylko zrobić hamulce i światła i nie kombinuj bo odczuć to możesz na własnym tyłku.
Pozdrowienia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
26 marca 2007, 19:50Re: przemiła stacja kontroli pojazdów.
bodzio1600 napisał(a):Falco masz u mnie b.duży plus.
Przeglądy techniczne nie są po to by udupić właściciela tylko po to by właściciel nie rozwalił tyłka

Jest to tylko dla tych ludzi skądinąd życzliwych dla naszego ruchu "niedźwiedzia przysługa"

;) to nie chodzi o plusy, tylko realia.
Wiadomo, że przy naszych kretyńskich przepisach trzeba czasem kombinować jak koń pod górę, ale głupotę nazwać należy głupotą :!:

Np. gdy od dawna remontujesz auto lub zwyczajnie jeździsz tylko latem a i tak musisz bulić ubezpieczenie, bez możliwości czasowego wyrejestrowania (jak kiedyś). :?

Niestety, nie tylko takie "przysługi" przysparza się pisząc to i owo w sieci (zapominając?), że to nie jest niewidzialne... :?
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
26 marca 2007, 23:25Re: przemiła stacja kontroli pojazdów.
falco napisał(a):esz auto lub zwyczajnie jeździsz tylko latem a i tak musisz bulić ubezpieczenie,

Nie musisz, chyba kazdy kto czyta to forum to wie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy