Opuszczone auta

26 marca 2007, 20:15
Znalazłem dziś opuszczonego dziadka z silnikiem 1500 wiec zainteresowany losem biednego garbiego który stał pod drzewam prawie wrośniety w ziemie podszedłem pod zakład gdzie stał i chciałem sie dowiedzieć gdzie jakiś właściciel. Wyszedł jakiś typek i powiedział że niewie, że on tu tak stoi i poszedł. Niedał mi garbik spokoju więc zacząłem sobie go oglądać, biedaczek wyglądał bardzo smutno jedyny plus to że był kompletny nierozebrany. Kiedy tak oglądałem wyskoczył typek z mordą i zaczął robić afere. Co za ludzie człowiek przychodzi z sercem chce zrobić porządek przed oknem dowiedzieć zapytać grzecznie a ten z gębą i Cie wyzywa. Coś mi sie wydaje że garbik jest jakiś lewy, jakaś śmierdząca sprawa i dlatego tak sie zachowywał. Miał ktoś kiedyś podobną sytuacje??? Widział ktoś gdzieś jakieś opuszczone fajne autka w okolicy Krakowa???
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
27 marca 2007, 08:25
Co za ludzie człowiek przychodzi z sercem chce zrobić porządek przed oknem dowiedzieć zapytać grzecznie a ten z gębą i Cie wyzywa

wiesz ... mi się wydaje , ze genaralizując to polacy już tacy są , trochę nerwowi i mało uprzejmi z natury , wiecznie wkur@^#$@.
27 marca 2007, 11:15
opuszczone bezpanskie : ( ((( az sie serce kraja :(((



Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
27 marca 2007, 14:21
W czasie dojazdów na studia codziennie mijałem wrośniętego w łąkę jakiegoś garbusa. Nigdy nie miałem czasu ani okazji aby go dokładnie obejrzeć. Widziałem go tylko z okna pksu. Kiedy zainteresowałem się garbuskami na serio, to dowiedziałem się że to był ... ovalik :shock: Do dzisiaj mam mi w pamięci widok jego tylnej szyby (akurat tą stroną był zwrócony do drogi). Oczywiście, kiedy już pojechałem żeby go obejrzeć, już go nie było. Pewnie trafił na złom :(
sex, bug and rock'n'roll
27 marca 2007, 21:56
Garbik wyglądał prawie jak te na fotkach naprawde żal mi takich opuszczonych autek
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
27 marca 2007, 23:16
H!

nie wiem jak w innych miastach, ale w Wawie nasiliły się "czystki" zarządzone przez "Służby Oczyszczania Miasta" czy jakoś tak zwąca się instytucja wywozi stare auta, obciążając właściciela kosztami "wywózki".

W ten sposób zniknęły co najmniej 2 Vweje, która "znałem" z widzenia.
- 1303 z Mokotowa (właścicielem był prawdopodobnie dziadek, który zmarł)
- TL (!!!) z Ochoty (wcześniej z Mokotowa), która "wędrowała" z uliczki na ulicę, akurat w znanych mi okolicach. Nawet namierzyłem właściciela.

Niestety podobne autka znikają bezpowrotnie... :(
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
27 marca 2007, 23:22
Ja idąc kiedyś na instytut archeo w Toruniu zobaczylem cos żółtego :-D
jak sie okazało na placu firmy sprzedającej opał stoi Ogórek, ma na dachu reklame, jakieś bramy i drzwi :?
a z tramwaju obczyłem zielonego Garba w krzakach.
Czasem takie "okazy" się znajduje.

← Luźne dyskusje