Chromowanie

21 kwietnia 2004, 17:58
Witam wasss :lol:

Mam takie pytanko co do chromowania spraiem lub pistoletem :arrow: filtra powietrza ,regulatora kolektorów i tego kułka od prądnicy co wchodzi w oblachowanie silnika :arrow: czy jest jakiś sposób żeby to sie nie wypalało ( z wyjątkiem regulatora i filtra ) :lol:
:cry: Poprzedni chrom zszedł po umyciu silnika tym specjalnym płynem
i teraz jest no nie do pokazania można powiedzieć :cry:

Macie może jakiś sposób podkłady czy coś żeby 1) chrom nie żułkł a 2) zeby nie zlazł przy następnym mycu :lol:

Z gurki dzieki za info :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
21 kwietnia 2004, 18:04
Chrom lub nikiel naklada się jedynie metodą galwaniczną (ewentualnie jeszcze jest chromowanie natryskowe ale dużo droższe i o wiele dużo mniej odporne) malowanie pistoletem to tylko chyba pseudochromem czyli lakierem srebrnym z dużtm połyskiem bo to chromu to mu daleko jeszcze. A spray to już zupełnie radze położyć na słońcu wyedy jak wybuchnie bedzie jakiś efekt z niego, takim wynalazkom kategorycznie nie, a jeśli chcesz pomalować czymś srebrnym żaroodpornym w miejscach niezbyt widocznych polecam tzw srebrzanke, tylko naszą polską srebrzanke ( w małych puszkach jest również dostępna) ja taką maluje przed zimą tłumik w garbie. Ale innym wynalazkom made in .... stanowsze VETO
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 kwietnia 2004, 18:06
A wogole to jakim wy tam chromem robicie. przeciez to musi byc cos specjalnego bo ja wiadomo sa ta bardzo wysokie temperatury i sadze ze trzeba jakis spoko chrom dac. 8)
21 kwietnia 2004, 18:07
Aha a gdybyś chciał namiar na dobry zakład który się STARA i robi naprawde śliczne chromiki to daj znać i zakład nie należy jeszcze do najdroższych, znajduje się w Poznaniu, można też wysyłać rzeczy paczką, ja tak robie już od zimy i jestem w pełni zadowolony z ich usług i jeszcze nigdy nic nie zginęło, tylko usługa poprzedzona jest zadatkiem z wojej strony, ale warto
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 kwietnia 2004, 18:10
Renifer napisał(a):A wogole to jakim wy tam chromem robicie. przeciez to musi byc cos specjalnego bo ja wiadomo sa ta bardzo wysokie temperatury i sadze ze trzeba jakis spoko chrom dac. 8)
ja nie robie niczym bo jak napisałem CHROM jest powłoką galwaniczną i nanosi się go w specjalnych wannach galwanizerskich po uwczesnym tzw odpuszczeniu materiału i uzupełnieniu wszystkich nawet najdrobniejszych szczelin ponieważ to wszystko później wychodzi, a ubytki przeważnie się miedziuje, ale to też już jest w zakresie zakładu galwanizerskiego
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 kwietnia 2004, 19:08
Metalizacji natryskowej mówimy stanowczo nie :D

Na którymś forum czytałem o gościu, który pokrył sobie coś tam specyfikiem o nazwie Fantachrom i po zimie była masakra.

Zresztą wystarczy spojrzeć jaką dają gwarancję - 3 miesiące. No śmiech na sali.


Pozdrawiam
21 kwietnia 2004, 19:31
o widze że teorja pokrywa sie z praktyką u mnie chromik sprayowy wytrzymał z 3-4 miechy
:smt026 :smt023 :partyman:
21 kwietnia 2004, 20:04
Tak fantachrom też ładnie wygląda w domu na półce i kosztuje 3 razy tyle co normalne chromowanie, poza tym uważam że chrom występuje pod postacią metalu naniesionego drogą galwaniczną, żadne inne to nawet nie pseudo chromy ani nikle to poprostu chłam, co nawet ściera się pod palcami
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
21 kwietnia 2004, 23:24
Tak jak pisze kojot. Pochromowac to mozna w galwanizerni czy innym takim dziwnym miejscu. Chrom w spreju to smiech na sali.
A ogolnie chromowanie elementow silnika to sredni pomysl...
22 kwietnia 2004, 07:23
jezeli ktos chce sie pobawis w niklowanie w domku, to polecam "poradnik galwanotechnika" , "galwanotechnike domowa". oczywiscie sa dwa duuuze ale. pierwsze ale: z chemii nalezaloby miec conakmniej "4", drugie ale: koszt materialow. np siarczan niklawo-amonowy (250 g) to wydatek rzedu 200 zł. a pozwala on przygotowac 1 l kapieli. jest jeszcze jedno, niektore materialy sa prokursorami narkotykowymi, wiec sprzedaz nastapi tylko na firme i po podpisaniu oswiadczenia. innym wyjsciem jest anoda niklowa. tylko skad wziasc kawal takiej blachy. co do chromowania to niewykonalne jest ono w domu, ze wzgledu na wydzielane opary cyjankow. nie polecam ;). w moim rejonie powloki takie nakladaja za 3,25 netto za dm2, ale tylko na przedmioty ktore mozna wirowac. aha, miedziowanie - ze wzgledu na charakter procesu niklowania, chromowania itp., przed uzyciem przedmiotu oczywiscie trawimy blache a pozniej miedziujemy. dla zainteresowanych moge podeslac wiecej info na maila. milego dnia.
gg (kontakt usunięty)

Sprzedam Garbuska...
22 kwietnia 2004, 16:06
kojot napisał(a):Aha a gdybyś chciał namiar na dobry zakład który się STARA i robi naprawde śliczne chromiki to daj znać i zakład nie należy jeszcze do najdroższych, znajduje się w Poznaniu

Mi możesz dać na priva - zawsze sie przyda - z góry dzięki.
Czy połaca sie chromować w takim zakładzie oryginalne kołpaki [kapsle], czy lepiej kupić nowe?

pozdrawiam.
gg: (kontakt usunięty)
http://www.gar-bus.prv.pl
23 kwietnia 2004, 14:21
ja kapsle kupiłem za 20 zeta wyczyściłem i jest super
jeśli chodzi o malowanie blach przy silniku proponuję srebrną farbę termoodporną nie zchodzi bo ja mam nią pomalowane blachy i tłumik fajnie wygląda ale na pewno nie tak jak chrom oryginalny
a ten chrom w sprayu to badziewie też tym malowałem i poradzili mi żebym na to bezbarwny rzucił i...
...teraz wygląda jak siwo srebrny a miał być piękny błyszczący, błyszczał się ale około tydzień po pomalowaniu
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
23 kwietnia 2004, 21:33
Jesli chodzi o silnik, to raczej lepiej ciemne i matowe kolory. W kazdym razie nie chrom
23 kwietnia 2004, 22:53
ja prowizoryczne malowanie urzadzilem sobie w tym tygodniu, srebrzanka oraz termododporna fasrba do zaciskow hamulcowych (powinno zdac egzamin) Jeszcze dziela nie skonczylem ale jest o wiele lepiej niz bylo :P Tylko dzisiaj zauwazylem ze mi sie lekko po blotniko psiklo (przez ten nieznosny wicherek)

← Rasowanie