mam takie o to pytanie: Zalozylem nowy zawor iglicowy gdyz poprzedni sie zacinal (chodzi o zawor w gazniku oczywiscie) No i nie wiem czy on tak nie szwankuje. Bo z tego co wygloada Garboo otrzymuje za duzo paliwa a dzisiaj nawet musialem go z lekka pchnac. Dlatego nie wiem. Zawor jest troche inny ale przepustowosc podobno ma ta sama 1.5 (kupowalem w EuroCompanii nie wiem jak oni sie znaja na Garbach) Dlatego nie wiem czy to moze wina zawor , przyspieszacza czy czegos zupelnie innego bede to robil moze w poniedzialek a wiec czekam na sugestie łobuzy
z gory dzieki. a tak wogole moze by jakies szybkie spotkanko w łomiankach zrobil w przyszlym tygodniu co wy na to ???
Zawór iglicowy
Renifer napisał(a):(kupowalem w EuroCompanii nie wiem jak oni sie znaja na Garbach)
Średnio...
Renifer napisał(a):moze by jakies szybkie spotkanko w łomiankach zrobil w przyszlym tygodniu co wy na to ???
Jasne
Pozdrawiam
Taka luźna sugestia - choc pewnie zaraz zostane za nia zgromiony - jeśli dostaje za duzo paliwa to spróbuj recznie przygiąć troche pływak do dołu (jesli masz metalowy oczywiscie). U mnie dostawał za mało i podgięcie do góry pomogło. No co złego to nie ja! pozdr
Sprawdż poziom paliwa w komorze pływaka. Np. u mnie w 34PICT3 powinno być 18 mm (mam nadzieje, ze jest
). Potem przyginaj lub dawaj podkładki pod zawór i znowu mierz.
Niech BUS będzie z VWami!!!
Ja tez mialem problem z przycinajacym sie zaworkiem (nawet zamiescilem temat takowy:P ) Ja wymienilem na zaworek ze starego gaznika i jest narazie dobrze. Ciekawe na jak dlugo?
dago napisał(a):Taka luźna sugestia - choc pewnie zaraz zostane za nia zgromiony - jeśli dostaje za duzo paliwa to spróbuj recznie przygiąć troche pływak do dołu (jesli masz metalowy oczywiscie). U mnie dostawał za mało i podgięcie do góry pomogło. No co złego to nie ja! pozdr
plywak mam plastikowy. sprawdze caly gaznik chyba jutro, no ale to po wymianie tego zaworka cos zaleczelo sie knocic wiec sie sugeruje tym. co do komory plywaka to wlasnie zalewalo tzn. poziom byl za duzy przez zaworek .
No a co do EuroCompanii to jakies 2 tyg. temy bylem tam pierwszy raz i bylo dwoch kolesi. I ciekawe ze jeden mi przytakiwal a drugi koles mu zaprzeczal caly czas eheheheh. JAJA