Poszerzone felgi... ale w ogorku - szukam zdjecia

8 kwietnia 2007, 09:57
Wczoraj rozrusznik w ogorze padl do konca... To chyba znak, ze pora zaczac remont. Siedze i obmyslam jaki ma byc koncowy efekt.

Ubzduralem sobie, ze delikatnie poszerze oryginalne felgi, tylko szczerze mowiac nie bardzo wiem jak to bedzie wygladalo :).
Gdzies kiedys widzialem zdjecie takiego ogora, ale nie pamietam gdzie. Ma ktos moze takowe gdzies? Ladnie bym sie usmiechnal...

O sam proces poszerzania juz nie pytam, bo znalazlem w jakims starym poscie, ze to kosztuje 70 zl od sztuki :).

Z gory dzieki za zdjecie ;).
8 kwietnia 2007, 22:33poszerzane felgi
Nie powiem.Wyglądają fajnie tylko parę rzeczy nasuwa się.
1. Zwiększone opory toczenia i kręcenia kołem kierownicy/+ paliwo/
2. Ciekawe jak zareaguje rurowisko ze swoimi luzami na tulejach i łożyskach / nowe ok.24EUR/szt/ czy będziesz mogł utrzymać ogora na drodze przy prędkości powyżej 40/h.
Radzę poweżnie zastanowić się.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
8 kwietnia 2007, 22:50
Nie przesadzaj. Zrobione z glowa i nieprzesadzone poszerzenie nie sprowadzi od razu gromu z jasnego nieba. Przeciez nie mowimy o 10cio calowych felgach.
Kurczu, Sztumiaki mialy kiedys zolta bundespostke na poszerzonych felgach, poszukaj zdjec ze starych zlogtow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 kwietnia 2007, 23:31poszerzane felgi
Wcale bym tego nie bagatelizował.
Luzy na rurowisku przerabiałem w ubiegłym roku i wiem o czym piszę.
Jeszcze nigdzie na żadnej stronie sklepu nie widziałem w sprzedaży tulei wewnętrznych do rurowiska do Ogóra.
Nawet gdyby je dostał to na pewno bez specjalnych ściągaczy nie wyjmie najpierw łożyska a potem tulei.
.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
9 kwietnia 2007, 09:43
Nie wiem jak do Oga, ale do Garbusa ich nie kupisz. Tylko co z tego? To nie jest tak ze jak zalozysz felgi szersze niz standartowe to ci sie (olaboga) od razu luz na lozyskach zrobi. Auto Swiat nie zawsze ma racje. :D
Przestan panikowac i straszyc ludzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 kwietnia 2007, 17:11
Coorchack napisał(a):Wczoraj rozrusznik w ogorze padl do konca... To chyba znak, ze pora zaczac remont. Siedze i obmyslam jaki ma byc koncowy efekt.

Ubzduralem sobie, ze delikatnie poszerze oryginalne felgi, tylko szczerze mowiac nie bardzo wiem jak to bedzie wygladalo :).
Gdzies kiedys widzialem zdjecie takiego ogora, ale nie pamietam gdzie. Ma ktos moze takowe gdzies? Ladnie bym sie usmiechnal...

O sam proces poszerzania juz nie pytam, bo znalazlem w jakims starym poscie, ze to kosztuje 70 zl od sztuki :).

Z gory dzieki za zdjecie ;).

Jesli chodzi o felgi Hackmesser do porsche to max jakie wejda na przod to 6'. 7' sa juz za szerokie i wystaja za obrys. Trzeba wtedy rurowisko zwezic.
Pozdrawiam
Marcy$
10 kwietnia 2007, 18:16luzy na łożyskach
Kolega Qbec nie doczytał do końca albo nie zrozumiał o co chodzi.
Łożyska igiełkowe to najmniejszy pikuś .Na nich luzy się nie zwiększają.
Mam na myśli tuleje wewnętrzne z tekstolitu których nikt nie wymienia przez całe życie ogóra i jeśli są luzy to wymienia się na stare rurowisko.
/oczywiście też z luzami /
Zbyt duże luzy na tulejach powodują że problemem jest utrzymać auto prosto na trasie a po założeniu szerokich kół jest jeszcze gorzej.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
10 kwietnia 2007, 23:29
Doczytalem, zrozumialem, w przeciwienstwie do Ciebie. Nawet uzupelnilem twoja wypowiedz o to ze problem z lozyskami wewnetrznymi w Garbusie (budowa, dostepnosc nowych i trudnosc wymiany) jest podobny jak w Ogorku.
I powtorze - przestan straszyc ludzi. To nie jest tak ze jak zalozysz szersze kola to Ci sie zaraz rozleca lozyska.
A jesli ktos ma luzy, to powinien problem zlikwidowac niezaleznie od szerokosci posiadanych felg i opon.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy