droga na wilno była bardzo ciekawa
ale rato było 
ipreza zajebi****
do granicy odbyła sie spokojnie bez przygód
po granicy zaczeły sie niespodzianki
<poza zgobieniem jednego gwizdka 
najpierw padła do konca kopułka i palec
ale w zapasie była nowa:)
i ruszylismy dalej
i 60km przed m iejsciem zlotu starciłem przednia szybe
jazda nie była zaciekawa troche zimno było
ale dojechalismy były małe problemy z załatwieniem szyby ale sie udało . i oczywiwscie dziekuje załodze która załozyła ta szybke na swoje miejsce
powrod odbył sie bezproblemu az dziwne znajac mojego garba zawsze cos wymysli
ale było fajnie i mimo takich atrakcji pojechał bym jeszcze r az
a teraz na garbojame mam nadzieje ze bez przygód takich bedzie
ipreza zajebi****
do granicy odbyła sie spokojnie bez przygód
po granicy zaczeły sie niespodzianki
najpierw padła do konca kopułka i palec
i ruszylismy dalej
powrod odbył sie bezproblemu az dziwne znajac mojego garba zawsze cos wymysli
ale było fajnie i mimo takich atrakcji pojechał bym jeszcze r az
a teraz na garbojame mam nadzieje ze bez przygód takich bedzie
(NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI
http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//
|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
- niesamowite Litwinki, które poznaliśmy w Kernawe...
