świecące się... stopy... ;)

23 maja 2007, 22:47
H!

Jak w temacie... "szewc bez butów chodzi..." ;)
Zauważyłem (nie pytajcie jak) ;) że Stefanek zaczął świecić... stopami... ;) non-stop. ;)

- czujnik zmieniony (b/z)
- kable przy lampie sprawdzone (b/z)
- bolec poluzowany (b/z)
Nie miałem już mocy, aby poprowadzić bezpośrednio przewód do lampy.

Dziwne jest to, że ot tak stopy gasną (lub można wielokrotnie pedałować i nic, wciąż świecą).

Jakieś sugestie bo nie chcę jechać bez stopów a mam od ch...y spraw do załatwiania... :(
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 maja 2007, 22:53
UFO? 8)
może ten czujnik/włącznik STOPu jest jednak walnięty, bo niby jak dostawała by żarówka prąd?
23 maja 2007, 22:57
Felek napisał(a):może ten czujnik/włącznik STOPu jest jednak walnięty...

napisałem, że dawałem inny i efekt identyczny... :(
Stefek też nie lubi upałów, to się zadekował w garażu... ;)

Ale na poważnie, to muszę jutro wyjechać, ale czekam pomocy...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 maja 2007, 23:02
falco napisał(a):napisałem, że dawałem inny i efekt identyczny

Tak falco ja umiem czytać, tylko tak na mój prosty robotniczy rozumek to żeby świecić musi dostać prąd, a niby jak? Czujnik załącza... czy źle rozumuje? jak tak to przepraszam :wink:
23 maja 2007, 23:13
Felek napisał(a):Czujnik załącza... czy źle rozumuje? jak tak to przepraszam :wink:

dobrze rozumujesz, ale nie chce mi się wierzyć, że drugi czujnik powodowałby taki sam (nieprzewidywalny) efekt. Stawiam na kable (kostkę), ale to już rano sprawdzę.

Oczywiście czekam na wszelkie wskazówki...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 maja 2007, 11:50
falco napisał(a):
Felek napisał(a):Czujnik załącza... czy źle rozumuje? jak tak to przepraszam :wink:

dobrze rozumujesz, ale nie chce mi się wierzyć, że drugi czujnik powodowałby taki sam (nieprzewidywalny) efekt. Stawiam na kable (kostkę), ale to już rano sprawdzę.

Oczywiście czekam na wszelkie wskazówki...

Zapowietrzone może ?
Chiński miernik za 20zł, żarówka+kabelki+prądzik, cokolwiek czym można sprawdzić przewodzi-nieprzewodzi i sprawdzić czujnik
24 maja 2007, 13:24
A nie jest tak że jak np jedna sekcja padnie to od niej czujnik nie załączy stopów,więc ten drugi ma za zadanie załączyć.Jeśli jeden jest padnięty to stopy będą się świecić pomimo żę drugi jest sprawny.Może to coś w pompie,bębny ci się nie grzeją?
24 maja 2007, 13:38
a jak odłączasz przewód od czujnika to nadal się świecą?
Jeśli się święcą to znaczy że dostają "lewy" prąd a to już może być wszędzie:) trzeba szukać:)
24 maja 2007, 13:58
pawel napisał(a):a jak odłączasz przewód od czujnika to nadal się świecą?
Jeśli się święcą to znaczy że dostają "lewy" prąd a to już może być wszędzie:) trzeba szukać:)

a jezeli nie to sprawdz czy nie tra ci przednie bebny/tarcze, w sensie czy nie zaciskaja sie, moze byc tak ze ci sie odkrecil/poluzowal popychacz przedniej sekcji przez co jest cisnienie w tej sekcji na tyle duze ze zamykaja sie styki czujnika. Mi kiedys sie wykrecil kilka obrotow ten popychacz i blokowal przednie hample, ale raczej nie mialem problemow z palacymi sie stopami.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
24 maja 2007, 15:59
dzięki za wszelkie rady, ale... czytajcie proszę uważnie(j)... ;)

- czujnik o_d_p_a_d_a
- bolec o_d_p_a_d_a
- zapowietrzenie o_d_p_a_d_a

Połączyłem na krótko i efekt podobny, choć niby ciut lepiej (zostają na stałe, tylko po delikatnym wciśnięciu, choć to może zbieg okoliczności).
Stawiam na problem z masą gdzieś z tyłu, ale to gorsza sprawa, bo mam podwójne wygłuszenie... ;)

Nic, to będę musiał dostać się do środka... :(
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 maja 2007, 23:45
nigdy nie mów nigdy... ;)
Po kolejnym spr. kabelków i pomocy znajomego mechanika wszystko (jednak) wskazywało na czujnik.
Założyłem, więc 3 z rzędu i... zadziałało. ;) Czyli... do 3 razy sztuka. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
25 maja 2007, 11:03
falco napisał(a):nigdy nie mów nigdy... ;)
Po kolejnym spr. kabelków i pomocy znajomego mechanika wszystko (jednak) wskazywało na czujnik.
Założyłem, więc 3 z rzędu i... zadziałało. ;) Czyli... do 3 razy sztuka. ;)
Ale fajnie, typowałem dobrze :-D mogłem się założyć :wink:
25 maja 2007, 11:06
Felek napisał(a):Ale fajnie, typowałem dobrze :-D mogłem się założyć :wink:

;) jak sie okazało nie tylko Ty, jednak ja zgłupiałem, gdy po zmianie czujnika, choć z poprawą usterka nie zniknęła, więc zacząłem szukać dalej... ;)

Dzięki wszystkim za wszelkie wskazówki! ;)

a na koniec życiowa anegdotka... ;)
Jechałem wczoraj popołudniu do Podkowy Leśnej i przed Nadarzynem na światłach (za mną) wybiega miły człowiek i mówi:
"masz zwarte stopy w tym pięknym Volkswageniku".

Tak...? Udałem głąba, ach dziękuję bardzo! ;)
Niestety musiałem jechać ze świecącymi stopami, czego nie zalecam!!!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy