Bylo, ale nie tak dlugie

25 maja 2007, 00:10
Widac różnicę, jak się zachowuje auto z przendim napędędem podzcas poślizgu a jak z tylnim. Przedni ciężko wyprowadzić
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
25 maja 2007, 09:56
Jeździłem takim i takim...
Auto z przednim jest dużo łatwiej wyprowadzić z poślizgu niż z tylnym :?
25 maja 2007, 10:01
pewnie że tak, ale garbus był mocny -nawet jedno koło się nie uślizgnęło... :-D

ale co to za zakręt..????
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
25 maja 2007, 10:06
fenix82 napisał(a):Jeździłem takim i takim...
Auto z przednim jest dużo łatwiej wyprowadzić z poślizgu niż z tylnym :?

Ale na filmie golfy leciały po bandach :wink: :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
25 maja 2007, 10:11
fenix82 napisał(a):Jeździłem takim i takim...
Auto z przednim jest dużo łatwiej wyprowadzić z poślizgu niż z tylnym :?

Bzdura. Nie dlatego zeby bylo odwrotnie (mimo ze ogolne i teorytyczne zasady kontrolowania samochodu tylnonapedowego w poslizgu sa bardziej naturalne i latwiejsze), ale dlatego ze wszystko zalezy od samochodu, jego konfiguracji i sytuacji. Po prostu dzielenie samochodow na przednionapedowe i tylnonapedowe jakby to byla najwazniejsza i jedyna cecha decydujaca o ich prowadzeniu jest bez sensu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 maja 2007, 23:03
zasadniczo przedni napęd "pomaga" wyjść z poślizgu, a do tylnego trzeba dobrej "ręki", ale jak ktoś się wprawi w tylnym, to ci z przednim mogą mu "nadmuchać".....
garbaci górą!!!
28 maja 2007, 07:41
arturo napisał(a):zasadniczo przedni napęd "pomaga" wyjść z poślizgu,
Niby jak?
arturo napisał(a):a do tylnego trzeba dobrej "ręki",
Niby czemu?
arturo napisał(a):ale jak ktoś się wprawi w tylnym, to ci z przednim mogą mu "nadmuchać".....
Np Polonez vs CRX type R :-D
Dlatego wlasnie ta dyskusja ma maly sens - powtarzanie utartych haselek wyczytanych w Auto Swiecie, bez przemyslenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 maja 2007, 09:47
Ja mysle ze mozna by powiedziec ze jakby byly identyczne amochody tej samej klasy bla bla bla i jedno z napedem na tyl a drugie na przod i przy 150 staja bokiem to generalnie przednio napedowka jest troche latwiej: ustawiasz kola przednie w kierunku jazdy i gaz w deche i Cie wyciagnie albo nie :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
28 maja 2007, 09:51
Co to za zakręt? masakra... niektóre poślizgi były mało śmieszne :shock:
28 maja 2007, 10:46
Barzant napisał(a):ustawiasz kola przednie w kierunku jazdy i gaz w deche i Cie wyciagnie albo nie :-D

... lub wywiniesz efektywnego bączka :wink: :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
28 maja 2007, 10:59
Barzant napisał(a):Ja mysle ze mozna by powiedziec ze jakby byly identyczne amochody tej samej klasy bla bla bla i jedno z napedem na tyl a drugie na przod i przy 150 staja bokiem to generalnie przednio napedowka jest troche latwiej: ustawiasz kola przednie w kierunku jazdy i gaz w deche i Cie wyciagnie albo nie :-D
Tylko ze jesli samochod wpada w poslizg, to ostatnia rzecza ktora zrobi niewprawny kierowca jest DODANIE gazu. O to mi chodzi kiedy pisze ze reakcje w wypadku przednionapedowca sa nienaturalne i trudniejsze.
Wprawny kierowca i tak bedzie wiedzial co zrobic, wiec to nie ma znaczenia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 maja 2007, 11:23
Qcyk napisał(a):
Barzant napisał(a):ustawiasz kola przednie w kierunku jazdy i gaz w deche i Cie wyciagnie albo nie :-D

... lub wywiniesz efektywnego bączka :wink: :-D
Jak tak zrobisz w tylno napedowce to baczek w przednio to przednie kola powinny pociagnac w przod i wyprostowac tyl.
Arabusy jak sie tak slizgaja przy 150km/h to tak robia podobno. Podobno :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
29 maja 2007, 21:55
instrukcja w stylu "dodaj gaz" albo "odejmij" jest super nietrafna. Bez względu czy to przednio napędowy czy tylno. Trzeba dostosować prędkość kół do prędkości posuwania się po podłożu. w ten sposób uzyskamy przyczepność (co najmniej wzdłużną, poślizg boczny trzeb ajuż wyprowadzić od serca.) Im dłuższe auto z tylnum napędem tym łatwiej to zrobić. Bo np garbusem będzie trudniej niż np omegą.
29 maja 2007, 22:55
Teorytycznie, bo w praktyce to Omega jest ciezka locha o ogromnej bezwladnosci i na dodatek srednio czulych przyrzadach sterowania. Wiec nie do konca.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje